Reklama

Ceny akcji nieznacznie w dół

Ceny akcji na GPW nieznacznie spadały, przy znacznie niższych niż w piątek obrotach, ponieważ najwyższe od dwóch lat wartości indeksów prowokują do realizacji zysków.

Inwestorzy nie kontynuowali dziś zakupów, po tym jak w ostatnim tygodniu WIG20 zyskał 2,6 proc., a indeks zanotował najwyższe zamknięcie od dwóch lat. Mimo silnych zwyżek w Azji, czy wcześniej (w piątek) w USA, inwestorzy na całym kontynencie pozostawali sceptyczni co do dalszych wzrostów, a wobec pustego kalendarium niewiele się na giełdach działo. Rozpiętość wahań WIG20 wyniosła zaledwie 17 pkt.

Reklama

Akcje PKO BP przeceniono 2 proc., po tym jak w ostatni piątek ich kurs znalazł się na poziomie najwyższym od dwóch lat. O 1,4 proc. potaniały papiery TVN po informacjach o poszukiwaniu nabywców na kolejny pakiet akcji należący do spadkobierców Jana Wejcherta. W najniższym punkcie notowań TVN spadł poniżej 17 PLN po raz pierwszy od miesiąca, ale inwestorzy wykorzystali ten moment do zakupów, ponieważ według prasy, media mogą liczyć na zwiększone wpływy z reklam w końcówce roku.

Indeksy w Europie także krążyły w pobliżu poziomów z piątku, z tym że części udało się nieznacznie wzrosnąć (FTSE, BUX), a niektóre notowały 1 proc. straty (w Madrycie, Atenach). Tematem dnia były informacje dziennika Handelsblatt, którego zdaniem Irlandia była bliska sięgnięcia po międzynarodową pomoc w zeszłym tygodniu, ze względu na wysoki koszt finansowania rynkowego. Z tej też przyczyny rekordowe spadki notowały dziś obligacje Anglo Irish Bank. Rząd irlandzki jest gwarantem wypłacalności banku, ale inwestorzy zdali sobie sprawę, że Anglo Irish Bank może mieć problemy z sięgnięciem po rządowe fundusze, w sytuacji, gdy sama Irlandia może mieć kłopot ze zdobyciem finansowania, a bank ten nie jest jedyną irlandzką instytucją finansową, który może wymagać pomocy. Słabły też notowania obligacji belgijskiego rządu, ponieważ w warunkach destabilizacji politycznej nie sposób przeprowadzić reform zmierzających do ograniczenia deficytu budżetowego. Dług publiczny Belgii wynosi 97 proc. PKB.

Kursy walut nie zmieniały się dziś istotnie, miedź i ropa potaniały po ok. 0,8 proc., zaś złoto po liźnięciu ceny 1300 USD za uncję, wróciło 3 USD poniżej tej bariery.

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ

Emil Szweda, Open Finance

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: bank | inwestorzy | W dół | Akcji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »