Reklama

Ceny metali szlachetnych mocno w górę

Końcówka minionego tygodnia na rynku złota była słaba na rynkach metali szlachetnych. Ceny tych surowców spadały, podążając za umacniającym się dolarem amerykańskim. Jednak mimo że USD nadal powoli odrabia wielomiesięczne straty, to bieżący tydzień na rynku szlachetnych kruszców przynosi wyraźne ożywienie strony popytowej.

Końcówka minionego tygodnia na rynku złota była słaba na rynkach metali szlachetnych. Ceny tych surowców spadały, podążając za umacniającym się dolarem amerykańskim. Jednak mimo że USD nadal powoli odrabia wielomiesięczne straty, to bieżący tydzień na rynku szlachetnych kruszców przynosi wyraźne ożywienie strony popytowej.

W środę cena złota zwyżkowała o 1,3%, przez co na koniec dnia dotarła ona do okolic 1280 USD za uncję. Oznacza to przebicie lokalnych szczytów z poprzedniego tygodnia i zbliżenie się ponowne do tegorocznych maksimów w okolicach 1300 USD za uncję. Ich test nie jest wykluczony, aczkolwiek o wszystkim w najbliższych dniach może zadecydować polityka. Wynika to z faktu, że obecna zwyżka jest przede wszystkim rezultatem napięć geopolitycznych na Dalekim Wschodzie, a dokładniej rosnących obaw dotyczących dalszych działań Korei Północnej. Na początku tego tygodnia władze w Pjongjangu zagroziły atakiem rakietowym na Guam, czyli zamorskie terytorium Stanów Zjednoczonych. W odpowiedzi na te groźby, administracja Białego Domu zareagowała stanowczo, a Donald Trump powiedział, że Koreę Północną spotka "ogień i furia", jeśli będzie nadal grozić USA. To azjatyckie państwo zlekceważyło jednak ostrzeżenia Stanów Zjednoczonych, co wzmogło obawy o przekształcenie się sporu w otwarty konflikt.

Reklama

Sytuacja geopolityczna na Półwyspie Koreańskim podgrzewa nastroje inwestorów na rynku złota, gdyż kruszec ten jest uważany za tzw. bezpieczną przystań. Oznacza to, że w czasach rynkowej i politycznej niepewności cena złota ma tendencje do wzrostów. Jeśli napięcia na linii Korea Północna - Stany Zjednoczone nie ustaną, to notowania kruszcu pozostaną pod presją popytu. Natomiast zmniejszenie się tych napięć najprawdopodobniej doprowadziłoby do dynamicznego zawrócenia cen złota w dół.

Wraz ze złotem, zyskują także notowania srebra. Cena tego kruszcu wzrosła wczoraj o niemal 3% i dzisiaj rano testuje poziom 17 USD za uncję.

Paweł Grubiak

prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »