Reklama

Ceny miedzi spadają; lepsze dane płyną z gospodarki USA

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają, po trzech sesjach wzrostów, bo z amerykańskiej gospodarki płyną lepsze dane makro, a to oznacza, że Fed może zdecydować się jednak na ograniczenie programu stymulowana gospodarki - informują maklerzy. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 7.227,00 USD za tonę, po zwyżce notowań o 0,4 proc.

Na giełdzie w Szanghaju miedź w dostawach na grudzień bez zmian po 52.340 juanów (8.548 USD). Rynki w Chinach będą nieczynne od 1 do 7 października.

Reklama

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na grudzień tanieje o 0,2 proc. do 3,2990 USD.

Analitycy zwracają uwagę, że z gospodarki USA płyną lepsze dane makro, a to oznacza, że Fed może zdecydować się jednak na ograniczenie programu stymulowana gospodarki.

Produkt Krajowy Brutto USA wzrósł w II kwartale 2013 roku o 2,5 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk - podał Departament Handlu USA w trzecim wyliczeniu.

Analitycy spodziewali się wzrostu PKB w II kwartale 2013 roku o 2,6 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk. Wcześniejsze wyliczenie Departamentu Handlu USA mówiło o wzroście PKB w II kwartale o 2,5 proc., ale w pierwszym wyliczeniu było to tylko 1,7 proc.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 5 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 305 tys. - poinformował zaś Departament Pracy USA.

Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 325 tys.

"Poprawa w amerykańskiej gospodarce prawdopodobnie znów pobudzi obawy o możliwość ograniczenia wspierania gospodarki przez Fed" - mówi Xu Liping, analityk HNA Topwin Futures Co. w Szanghaju.

W ub. środę zakończyło się posiedzenie Fed, po którym rynek spodziewał się, że bank zdecyduje się na nim na ograniczenie tempa skupu obligacji. Tymczasem Rezerwa Federalna zdecydowała o utrzymaniu bez zmian realizowanego obecnie programu luzowania ilościowego.

Amerykański bank centralny będzie tym samym dalej miesięcznie skupował obligacje skarbowe warte 45 mld USD oraz obligacje zabezpieczone hipotekami MBS warte 40 mld USD miesięcznie.

Fed czeka na "więcej dowodów na trwałość wzrostu", zanim zacznie ograniczać program zakupów obligacji - uzasadniono.

Dowiedz się więcej na temat: deta | gospodarka USA | lepsze | ceny miedzi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »