Reklama

Ceny ropy naftowej spadają

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. W USA trwają negocjacje w sprawie budżetu USA i limitu zadłużenia - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na listopad, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 101,21 USD, po spadku o 81 centów.

Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 52 centy, do 110,76 USD za baryłkę.

Reklama

W sobotę, w 12-tym dniu kryzysu budżetowego w USA, ciężar negocjacji mających na celu przezwyciężenie impasu przeniósł się do Senatu. Przywódcy Demokratów i Republikanów w tej izbie, Harry Reid i Mitch McConnell, nie uzyskali jednak istotnych postępów.

Zdaniem republikańskiego senatora Roy'a Blunta, dobrą oznaką jest już sam fakt, że Reid i McConnell w ogóle zaczęli prowadzić bezpośrednie rozmowy.

Stany Zjednoczone pozostają od 1 października bez budżetu, co zmusiło rząd federalny do czasowego zamknięcia wielu instytucji i agend oraz wysłania tysięcy pracowników na przymusowe urlopy.

Reid odrzucił w sobotę propozycję republikańskiej senator Susan Collins tymczasowego przedłużenia limitu zadłużenia do 31 stycznia przyszłego roku i finansowania rządu przez najbliższe 6 miesięcy.

Zdaniem Demokratów, plan ten zawiera zbyt wiele wątpliwych założeń i warunków. Wcześniej prezydent Barack Obama odrzucił propozycję Republikanów krótkoterminowego podwyższenia limitu zadłużenia do 22 listopada br.

Demokraci wskazali, że takie prowizoryczne rozwiązanie doprowadziłoby jedynie do rychłej kolejnej ostrej konfrontacji z Republikanami w Kongresie i to bezpośrednio przed rozpoczęciem sezonu wzmożonych zakupów przed świętami Bożego Narodzenia.

Sekretarz skarbu Jack Lew ostrzega, że jeśli Kongres nie podwyższy do 17 bm. limitu zadłużenia publicznego, wynoszącego obecnie 16,7 biliona dolarów, to Stanom Zjednoczonym zagrozi, po raz pierwszy w ich historii, niewypłacalność. Tak sytuacja mogłaby wywołać trudne do przewidzenia konsekwencje, nie tylko w USA, ale także na świecie.

"Na rynkach utrzyma się nerwowa atmosfera, bo w USA mamy kontynuację sporów polityków" - mówi Jonathan Barratt, wydawca "Barratt's Bulletin".

W piątek ropa w USA staniała o 1 proc. do 102,02 USD za baryłkę, a w całym ubiegłym tygodniu staniała o 1,8 proc.

Dowiedz się więcej na temat: ropa naftowa | cena ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »