Reklama

Ceny ropy odbijają się

Ropa naftowa na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji drożeje, odbijając się z najniższego poziomu od 4 tygodni, po spadku zapasów surowca w USA - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na grudzień, drożeje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 97 centów, czyli 1,2 proc., do 81,41 USD.

Zapasy ropy naftowej w USA niespodziewanie spadły w ubiegłym tygodniu o 7,29 mln baryłek, czyli o 2,0 proc., do 357,6 mln baryłek - poinformował w środę amerykański Departament Energii (DoE).

Analitycy oczekiwali tymczasem, że pozostaną one bez zmian.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 1,11 mln baryłek, czyli o 0,7 proc., do 158,79 mln baryłek - podał DoE.

Reklama

DoE podał też, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 2,66 mln baryłek, czyli o 1,3 proc., do 207,68 mln baryłek.

"Dobrze jest widzieć spadające zapasy paliw, bo to wskazuje, że coś dzieje się z fundamentami" - mówi Jonathan Barratt, dyrektor zarządzający Commodity Broking Services Pty w Syndey.

"Wydaje się, że to początek trendu i że zużycie paliw poprawia się" - dodaje.

Ropa w USA staniała w środę do 80,44 USD za baryłkę, najniższego poziomu z zamknięcia handlu od 19 października.

W tym roku surowiec w USA zdrożał o 2,4 proc.(

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »