Reklama

Ceny ropy spadają, bo ostatnie wzrosty mogły być przesadzone

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają z powodu ocen, że ostatnie wzrosty cen mogły być przesadzone - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana na 92,49 USD, po spadku o 63 centy.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 65 centów do 111,82 USD za baryłkę. Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zdrożała o 1,4 proc. do 93,12 USD/b, najwyżej od 18 września 2012. Wzrosty notowań były reakcją na porozumienie w USA w sprawie tzw. klifu fiskalnego. Prezydent USA Barack Obama podpisał w czwartek porozumienie ws. tzw. klifu fiskalnego - poinformował Biały Dom. Przepisy podwyższają opodatkowanie 2 proc. najbogatszych Amerykanów i unikają nałożenia dodatkowych obciążeń finansowych na klasę średnią. Po Senacie kompromis zaakceptowała w ostatniej chwili, w nocy z wtorku na środę, także Izba Reprezentantów. W ub. roku WTI staniała o 7,1 proc., a w IV kw. 2012 staniała o 0,4 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »