Reklama

Ceny ropy w Nowym Jorku spadają

- Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają, bo rebelianci w Libii zgodzili się na wznowienie pracy przez porty naftowe - podają maklerzy.

- Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają, bo rebelianci w Libii zgodzili się na wznowienie pracy przez porty naftowe - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 100,71 USD, po zniżce o 43 centy.

Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 91 centów do 105,81 USD za baryłkę.

Rebelianci w Libii, którzy blokują dostawy ropy ze wschodu tego kraju, informowali w ub. tygodniu, że gotowi są na ponowne otwarcie portów naftowych, a to oznacza, że możliwe jest wznowienie dostaw libijskiej ropy na światowe rynki.

Produkcja ropy naftowej w Libii spadła w marcu do 250 tys. baryłek dziennie z 1,4 mln baryłek dziennie w tym samym okresie 2013 r.

Reklama

Po blisko miesięcznej przerwie prace wznowią porty Ras Lanuf i Es Sider, największe w Libii. Wcześniej pracę wznowiono w porcie Hariga i Zueitina. Przez te cztery terminale można dziennie eksportować 900 tys. baryłek ropy.

"Jeśli będzie wznowienie dostaw ropy z Libii, mogą być dalsze spadki cen surowca" - ocenia Michael McCarthy, główny strateg CMC Markets w Sydeny. "Jeśli Libia dojdzie do swoich pełnych mocy wydobywczych, to będzie mieć wpływ na ceny" - dodaje.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »