Reklama

Ceny ropy w USA rosną, bo OPEC nie był w stanie osiągnąć konsensusu w sprawie nowych kwot

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną , bo kraje OPEC nie były w stanie osiągnąć konsensusu w sprawie nowych kwot - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na lipiec, drożeje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 73 centy do 101,47 USD.

Brent w dostawach na lipiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 13 centów do 117,98 USD za baryłkę.

Reklama

W środę odbyło się w Wiedniu posiedzenie krajów eksportujących ropę w ramach kartelu OPEC.

- Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) nie była w stanie osiągnąć konsensusu w sprawie ustanowienia nowych kwot produkcyjnych. Produkcja kartelu pozostanie dlatego na obecnym poziomie - zapowiedział w środę sekretarz generalny OPEC Abdullah El-Badri.

- Podaż ropy naftowej jest wystarczająca i na rynku nie ma niedoborów surowca - podkreślił Abdullah El-Badri.

Krajami, które sprzeciwiły się podwyżce kwot produkcyjnych, były: Iran, Wenezuela oraz Algieria.

Kolejne spotkanie OPEC odbędzie się 13-14 grudnia.

W maju kraje OPEC, bez Iraku, produkowały dziennie 26,2 mln baryłek ropy, czyli 1,4 mln baryłek ropy dziennie więcej niż wynosi oficjalny limit.

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podała 19 maja, że jest pilna potrzeba dostarczenia na rynki większej ilości ropy, aby obniżyć jej wysokie notowania, bo zagrażają one globalnej gospodarce.

Dowiedz się więcej na temat: ceny ropy | dolar | była | USA | kraje | nowym | cena ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »