Reklama

Ceny ropy w USA rosną, bo spadają zapasy benzyny i rośnie zatrudnienie

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną z powodu ocen, że spadają zapasy benzyny, a zatrudnienie rośnie, a to może oznaczać większy popyt na paliwa - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na kwiecień, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 68 centów, do 105,38 USD.

Brent w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 0,3 proc., do 122,35 USD za baryłkę.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał we wtorkowym raporcie, że zapasy benzyny w USA w ub. tygodniu spadły o 2,25 mln baryłek, najmocniej o listopada ub. roku.

W środę swój raport o zapasach paliw w USA poda Departament Energii (DoE) - po 16.30.

Do wzrostów cen ropy przyczyniają się również oceny, że rośnie zatrudnienie w USA, a to będzie oznaczać wyższy popyt na paliwa.

Analitycy oceniają, że w lutym w USA przybyło 210 tys. nowych miejsc pracy.

Reklama

Dane o zatrudnieniu w lutym Departament Pracy USA poda w piątek.

Ropa na NYMEX w Nowym Jorku staniała we wtorek o 2,02 USD do 104,70 USD/b i była najtańsza na zamknięciu handlu od 17 lutego.

W tym roku surowiec w USA zdrożał o 6,3 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »