Reklama

Ceny ropy w USA spadają, ale spodziewany jest wzrost popytu na paliwa

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji spadają, ale na rynkach spekuluje się o możliwym wzroście popytu na paliwa - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na kwiecień, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku tanieje o 39 centów, do 106,32 USD.

Brent w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 1 centa, do 126,21 USD za baryłkę.

Reklama

Inwestorzy spekulują, że zapotrzebowanie na paliwa wzrośnie, po wtorkowym komunikacie Fed.

Amerykańska Rezerwa Federalna wprawdzie pozostawiła bez zmian główną stopę procentową, ale oceniła, że poprawia się sytuacja na amerykańskim rynku pracy.

Główna stopa procentowa funduszy federalnych nadal wynosi 0 do 0,25 proc.

Amerykańscy bankierzy centralni ocenili, że poprawia się sytuacja na amerykańskim rynku pracy. "Sytuacja na rynku pracy uległa dalszej poprawie, stopa bezrobocia spadła wyraźnie w ostatnich miesiącach, pozostaje jednak wysoka" - napisano w oświadczeniu Fed.

Inwestorzy spodziewają się wzrostu zapasów paliw w USA.

O 15.30 Departament Energii USA poda swój raport o stanie amerykańskich zapasów ropy i jej produktów w ub. tygodniu.

Analitycy spodziewają się wzrostu zapasów ropy o 1,6 mln baryłek.

We wtorek Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy wzrosły w ub. roku o 2,8 mln baryłek do 349,3 mln baryłek.

Dowiedz się więcej na temat: cena ropy | Ale | kwiecień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »