Reklama

Ceny ropy w USA w górę

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną z powodu optymizmu, że w gospodarce USA widać oznaki ożywienia.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 7 centów do 99,77 USD. Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 35 centów do 111,14 USD za baryłkę. Zamówienia na dobra trwałe w USA w grudniu 2011 roku wzrosły mdm o 3,0 proc., w listopadzie wzrosły zaś o 4,3 proc. mdm, po korekcie - poinformował Departament Handlu USA. Analitycy oczekiwali, że zamówienia w grudniu wzrosną o 2,0 proc. Zamówienia na dobra trwałe z wykluczeniem środków transportu wzrosły o 2,1 proc. wobec wzrostu o 0,5 proc. miesiąc wcześniej. Tutaj analitycy oczekiwali wzrostu o 0,9 proc. Amerykański indeks wyprzedzający koniunktury wzrósł zaś w grudniu o 0,4 proc. - podała Conference Board.

Reklama

W listopadzie indeks wzrósł o 0,2 proc., po korekcie. Indeks pokazuje, jak będzie sobie radzić amerykańska gospodarka w ciągu następnych 3-6 miesięcy. - Dane, jakie napływają z gospodarki USA w ciągu ostatnich kilku miesięcy, wskazują, że w gospodarce jest ożywienie - mówi Michael McCarthy, główny strateg rynkowy w CMC Markets Asia Pacific Pty w Sydney. W czwartek ropa w USA zdrożała o 30 centów do 99,70 USD/b. W tym tygodniu surowiec na NYMEX w Nowym Jorku zdrożał o 1,3 proc., a rdr wzrost notowań wynosi 17 proc.

Dowiedz się więcej na temat: ceny ropy | ropa naftowa | nowym | cena ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »