Reklama

Ciekawy układ techniczny

​Za istotne wydarzenie techniczne ostatnich odsłon można z pewnością uznać test strefy wsparcia fibo: 2361-2372 pkt, utworzonej na bazie kilkumiesięcznego horyzontu czasowego. Co więcej, wykres może obecnie analizować także przez prymat układu harmonicznego ABCD.

 We wskazanym przed momentem klastrze cenowym wypadają projekcje w/w formacji, choć akurat w tym kontekście zdecydowanie większe znaczenie przypisałbym strefie: 2329-2332 pkt. Faktem pozostaje jednak to, że na razie strona popytowa nie dopuszcza do trwałego wybicia wsparcia: 2361-2372 pkt. Natomiast za niepokojący czynnik można na pewno uznać piątkową, nieudaną próbę wykreowania ruchu odreagowującego. Co prawda nie doszło do wybicia w/w zapory, ale zainicjowany rano ruch popytowy został w popołudniowej odsłonie całkowicie zanegowany.

W moim odczuciu dopiero powrót serii grudniowej ponad pojedyncze zniesienie 38.2% (poziom 2407 pkt) stworzyłby prawdopodobnie sprzyjający grunt do podejmowania kolejnych działań odwetowych - nawet uwzględniając tutaj możliwość powtórnego przetestowania bazowego, średnioterminowego oporu: 2472-2476 pkt. Z kolei w przypadku negacji bronionego na razie wsparcia, bezpośrednim celem stałaby się kolejna, wymieniona już przed momentem zapora popytowa: 2329-2332 pkt. Strefa o tyle ciekawa, że koncentrują się tutaj aż trzy, kluczowe zniesienia wewnętrzne (wręcz książkowy przykład techniki grupowania zniesień) - z dodatkowymi elementami w postaci projekcji układu ABCD i symetrii.

Reklama

Z punktu widzenia techniki tworzy to niewątpliwe dość spójny przekaz, sugerujący możliwość uaktywnienia się popytu w tym właśnie rejonie cenowym. Jeśli zatem ta koncepcja nie znalazłaby ostatecznie potwierdzenia w realnym handlu (czyli doszłoby do wybicia zarówno testowanego obecnie wsparcia fibo, jak i klastra: 2329-2332 pkt), to można by wówczas mówić o wyraźnym pogorszeniu się sytuacji technicznej wykresu.

Tym samym stanowiłoby to ostrzeżenie przed możliwością wejścia rynku w kolejną fazę spadków, uwzględniając w tym przypadku opcję testu zniesienia 38.2% ostatniej, średnioterminowej podfali wzrostowej (poziom 2236 pkt). Na obecnym etapie wydarzeń jest to jednak scenariusz alternatywny. Na wykresie istnieją bowiem przynajmniej dwa rejony cenowe (testowany obecnie i 2329-2332 pkt), gdzie obóz byków powinien wykazywać się zdecydowanie większą wolą walki (rozwinę ten wątek w opracowaniach online).

Paweł Danielewicz Analityk Techniczny,

Makler Santander Biuro Maklerskie

pawel.danielewicz@santander.p

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »