Reklama

Co zrobi OPEC i Rosja w Wiedniu nie jest takie pewne

- Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku tanieje o 0,7 proc. po zniżce w poniedziałek o 1,4 proc. W czwartek spotkanie producentów ropy z OPEC i Rosji w Wiedniu - co zrobią producenci ropy to nie jest jeszcze takie pewne - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na I na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 57,79 USD, po zniżce o 32 centy. Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie traci 19 centów do 63,65 USD za baryłkę. 30 listopada w Wiedniu odbędzie się spotkanie krajów OPEC i Rosji, które zdecydują o dalszych losach obecnie obowiązującego porozumienia o niższych dostawach ropy z kartelu. Na rynkach oczekuje się, że OPEC przedłuży obecnie obowiązujące porozumienie o niższych dostawach ropy z kartelu poza marzec 2018 r. Wcześniej podawano nieoficjalnie, że OPEC i Rosja wstępnie porozumiały się ws. wydłużenia cięć wydobycia do końca 2018 r.

Reklama

Obecne porozumienie wygasa z końcem marca 2018. To, jakie decyzje zapadną podczas czwartkowego spotkania w Wiedniu, jeszcze nie jest takie pewne. Minister energii Arabii Saudyjskiej Khalid Al-Falih poinformował we wtorek w Dubaju, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o czasie możliwego przedłużenia umowy o niższych dostawach ropy.

"Trudno mówić, że jest jakiś spór. Ale są dane, które różnią się co do tego, jaki jest potrzebny okres, aby osiągnąć normalny poziom globalnych zapasów ropy" - powiedział. Niepewność co do wyniku czwartkowego spotkania stwarza ryzyko spadku cen ropy, które zyskiwały wcześniej dzięki zakładanemu na rynkach scenariuszowi przedłużenia niższych dostaw ropy o 9 miesięcy - wskazują analitycy Goldman Sachs Group Inc. Eksperci Wood Mackenzie Ltd. szacują, że światowa podaż ropy wzrośnie w przyszłym roku o 2,4 mln baryłek dziennie, jeśli obecnie obowiązująca umowa OPEC i Rosji o niższych dostawach ropy zakończy się już w marcu 2018 r. OPEC i Rosja dostarczają 60 procent światowej ropy.

"Rajdy, jakie mieliśmy na rynku ropy przez ostatnie tygodnie, teraz wypiera ryzyko spadku cen - aż do posiedzenia OPEC" - mówi Ric Spooner, analityk CMC Markets w Sydney. "Nie można wykluczyć takiej opcji, że będzie zastosowana zasada +kupuj plotki - sprzedaj fakty+ co do przedłużenia przez OPEC i Rosję umów o niższych dostawach" - dodaje.

Tymczasem pracę wznowi naftociąg Keystone - we wtorek - poinformował jego operator TransCanada Corp. Transport ropy z Kanady do USA przez ten naftociąg został wcześniej mocno ograniczono z powodu wycieku surowca. W poniedziałek ropa na NYMEX w Nowym Jorku straciła 84 centy, czyli 1,4 proc., do 58,11 USD za baryłkę. W ubiegłym tygodniu surowiec w USA zyskał 4,2 proc.

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają o 0,8 proc. Notowane w piątek 7.000 USD za tonę - to już przeszłość. Metal na LME w dostawach 3-miesięcznych kosztuje teraz 6.888,00 USD za tonę - podają maklerzy. Na razie brakuje czynnika, który wsparłby notowania metalu.

Zapasy miedzi monitorowane przez giełdę LME w Londynie spadły najmocniej od 11 lat. W czwartek rozpoczął się strajk robotników - w reakcji na zwolnienia w chilijskiej kopalni miedzi Escondida, największej na świecie. Od ubiegłego tygodnia strajkują robotnicy z kopalni miedzi Southern Copper w Peru, którzy wstrzymali produkcję miedzi i rozpoczęli protest na tle płacowym.

Na razie żadna z tych informacji nie pomaga miedzi, a na rynkach dominują obawy o popyt na metale w Chinach, które są największym odbiorcą metali na świecie.

"Najnowsze dane makro z Chin, w tym zyski w przemyśle, czy też wskaźniki PMI, nie są idealne" - mówi Dai Junsheng, analityk Hengtai Futures w Szanghaju. "Ogólnie dźwignia finansowa pozostaje wysoka w miarę zacieśniania podaży pieniądza" - dodaje Dai.

We wtorek rozpoczęło się ważne dla miedzi wydarzenie - w Szanghaju, głównym chińskim hubie surowcowym, początek Asia Copper Week - to coroczne spotkanie branży miedziowej, z udziałem przedstawiciele branży wydobywczej i hutniczej, którzy omawiają perspektywy wydobycia, sprzedaży i popytu na miedź w 2018 r.

Podczas poprzedniej sesji miedź na LME staniała o 60 dolarów, czyli 0,9 proc., i zakończyła ją na poziomie 6.942 USD za tonę.

Metal zyskał od stycznia 2017 r. 25 proc. (

Dowiedz się więcej na temat: ropa naftowa | miedź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »