Reklama

Czas decyzji...

Zgodnie ze wczorajszym wskazaniem kurs kontraktu terminowego na indeks WIG20 sfinalizował niebieskiego trójkąta: a-b-c-d-e, który zakończył podfalkę {b}, w zygzaku wzrostowym: {a}-{b}-{c}, budującym podfalę [ii].

W ostatnich kwadransach sesji walor wybił się górą z trójkąta i osiągnął ważną strefę oporu. Z punktu widzenia teorii fal Elliotta przydałaby się jeszcze kosmetyczna zwyżka, wynosząca od 3 do 5 punktów, która pozwoliłaby na poprawienie wierzchołka podfalki {a} i domknięcie korekty wzrostowej.

Reklama

Rynek doszedł do punktu zwrotnego, w rejonie którego byki i niedźwiedzie podejmą decyzję, który scenariusz falowy będzie rozgrywany.

Jeżeli silna strefa oporu, oznaczona żółtym prostokątem (wzmocniona przez górne ramię klina) wytrzyma, to najpewniej realizować się będzie czarny scenariusz, według którego powinna się rozpoczynać dynamiczna tendencja spadkowa - podfala [iii], w podfali (iii), w fali iii, w większej fali 3.

Z drugiej strony, jeśli popyt sforsuje zaporę podażową, to najpewniej uaktywni się różowy, alternatywny scenariusz, według którego zakończył się klina wprowadzający, budujący falę 1, a po nim rozpoczęła się korekta wzrostowa, tworząca falę 2. W takim wariancie ruch korekcyjny powinien zmierzać do końca podfali ii niższego rzędu, gdzie dodatkowo wypada 61,8% zniesienia Fibonacciego fali 1.

Wariant różowy jest jednak mniej prawdopodobny, ze względu na brak dywergencji na oscylatorze RSI, która powinna potwierdzić formację klina.

Marcin Działek Analityk Santander Biuro Maklerskie Doradca inwestycyjny nr 402 marcin.dzialek@santander.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »