Reklama

Czerwień rozlała się po rynkach

​Poniedziałkowa sesja dla WIG20 zakończyła się spadkiem indeksu o 4,2% tym samym zatrzymał się na poziomie 2000,9 pkt., czyli w najniższym punkcie od stycznia 2017 roku. Obroty na polskich blue chipach wyniosły 737 mln PLN.

Wszystkie spółki tego indeksu zakończyły dzień pod kreską. Największą zniżkę zaliczyły takie podmioty jak JSW 7,9 proc., KGHM 6,6 proc. oraz Lotos 6,1 proc. Na europejskich parkietach panowały negatywne nastroje, zarówno niemiecki DAX jak i francuski CAC40 zakończyły dzień ze zniżką 4,0 proc. ,a brytyjski FTSE100 stracił 3,3 proc.

Reklama

Na Wall Street sesja zakończyła się na czerwono. Wszystkie trzy główne indeksy gwałtownie zanurkowały w reakcji na wzrost obaw o rozwój pandemii koronawirusa i jej wpływu na światową gospodarkę. Nasdaq Composite spadł o 3,7 proc., Dow Jones 3,6 proc., a S&P500 3,4 proc.

Ponadto w dniu wczorajszym liczba nowych potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Chinach wzrosła o 508 przypadków, ofiar śmiertelnych przybyłego tego dnia o 71. Na rynkach azjatyckich Nikkei traci 3,3 proc., natomiast Shanghai Composite Index znajduje się 0,7 proc. pod kreską. Kontrakty na DAX od samego rana rosną 0,8 proc.

Krzysztof Tkocz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »