Reklama

Czerwony koniec maja na giełdach

Wróciły obawy o Grecję. Choć ważne osobistości europejskiego świata finansów - tacy jak minister finansów Grecji i jego niemiecki odpowiednik - podkreślają, że do porozumienia musi dojść przed 30 czerwca, nastroje są mieszane. Grek jest pewny, że do niego dojdzie, z kolei Wolfgang Schaeuble uważa, że w tej chwili niczego nie można być pewnym. Na to oczywiście spadkami zareagowały giełdy w Europie i Stanach Zjednoczonych. Ale nie tylko Grecja wpływała dziś negatywnie na rynki.

Niskie ceny ropy i silny dolar przyhamowały amerykańską gospodarkę. W I kwartale PKB Stanów Zjednoczonych spadł o 0,7 proc. po korekcie. To spadek mniejszy niż spodziewał się rynek, choć i tak bardzo negatywny. Pierwsze wyliczenie wskazywało na wzrost PKB o 0,2 proc. w ujęciu zanualizowanym kwartał do kwartału. Był to wówczas wynik niższy od konsensusu rynkowego, który zakładał wzrost o 1 proc.. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze w IV kwartale 2014 roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 2,2 proc. w ujęciu zanualizowanym kwartał do kwartału.

Reklama

Dobre dane nadeszły za to z lokalnego podwórka. W I kwartale tego roku PKB wzrósł realnie o 3,6 proc. rok do roku, co oznacza poprawę dynamiki o 0,1 punktu procentowego w porównaniu do szybkiego szacunku GUS, opublikowanego w połowie maja. Z dzisiejszych danych wynika, że w ujęciu kwartał do kwartału PKB wzrósł realnie o 1 proc.. GUS poinformował ponadto, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku popyt inwestycyjny wzrósł o 11,4 proc. w ujęciu rocznym, a popyt krajowy wzrósł w tym czasie o 2,6 proc. rok do roku. Należy podkreślić, że po raz pierwszy od IV kwartału 2013 roku wpływ eksportu netto na tempo wzrostu gospodarczego był dodatni i wyniósł 1,1 proc..

I to właśnie te dane sprawiły, że warszawska giełda nie poszła dziś śladem swoich europejskich koleżanek. Choć nie mieliśmy do czynienia ze wzrostem, inwestorów powinien cieszyć fakt, że ostatnia sesja tygodnia zakończyła się tak niskim spadkiem. WIG20 - po słabej końcówce - spadł o 0,14 proc.. Tym samym w ciągu pięciu pierwszych miesięcy tego roku zyskał 5,44 proc. - znajduje się obecnie na poziomie 2438 punktów. WIG30 stracił dziś 0,09 proc., a indeks szerokiego rynki WIG zakończył sesję 0,04 proc. pod kreską. Ten ostatni w okresie od stycznia do końca maja urósł o równe 8 proc..

Liderem wzrostów w indeksie WIG20 była dziś Polska Grupa Energetyczna. Kurs akcji spółki wzrósł o blisko 2 proc. - kluczowa była w tym przypadku ostatnia godzina notowań, w której to strona popytowa wykazała się dużą siłą i sprawiła, że cena za walor PGE wzrosła z niecałych 20 złotych do 20,55 złotych. Na drugim biegunie Orlen. Polski koncern spadał dziś o ponad 2,8 proc. - w tym przypadku także kluczowe były ostatnie godziny sesji.

Na Starym Kontynencie zdecydowanie dominowała dziś czerwień. Ponad 2 proc. tracił Paryż, DAX we Frankfurcie spadł o ponad 1,5 proc., a do dużych przecen doszło także w Mediolanie i Madrycie. Dobrze na ich tle wygląda Londyn, gdzie spadek nie przekroczył 0,5 proc.. Indeksy przy Wall Street zdecydowanie tracą w pierwszych godzinach handlu za oceanem.

W poniedziałek pierwszy dzień czerwca, czyli jak zwykle szereg publikacji indeksów PMI dla sektora przemysłowego. Ponadto poznamy wstępne dane o inflacji konsumenckiej w Niemczech za maj oraz kwietniowe dane o dochodach i wydatkach Amerykanów.

Paweł Grubiak, Członek Zarządu, Doradca Inwestycyjny w Superfund TFI, 2015.05.29

Dowiedz się więcej na temat: dziś | czerwony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »