Reklama

Czy huragany podbiją cenę czarnego surowca?

Rynek ropy naftowej, której największym konsumentem są Stany Zjednoczone, po burzliwych latach 2008 - 2009 powrócił w tym roku w okolice konsolidacji z okresu 2005 - 2007. Poszczególne czynniki fundamentalne mające wpływ na ceny "czarnego złota" w ostatnich miesiącach niwelują się nawzajem.

Historycznie cykliczne wzrosty cen baryłki ropy obserwować możemy w okresie wzmożonych wyjazdów wakacyjnych Amerykanów i następującym zaraz po nim nasileniu się zjawiska huraganów między innymi w regionie Zatoki Meksykańskiej i południowo - wschodniego wybrzeża USA. Podwyższona zmienność ma jednak charakter czysto spekulacyjny i albo nie ma wpływu na długoterminowy trend, lub w okresie niepewności jest impulsem do podtrzymania trendu wzrostowego.

Reklama

Obecna sytuacja fundamentalna największych światowych gospodarek, wraz z sytuacją techniczną na wykresie cen ropy naftowej, sprzyja realizacja scenariusza braku większych zmian. Status quo zachowane może być nawet w przypadku zagrożenia platform wiertniczych przez tegoroczne huragany. Tezę tę możemy wysnuć na przykładzie wybuchu na platformie wiertniczej BP i związanych z tym faktem średnioterminowych kłopotów z wydobyciem.

Incydent ten nie miał większego wpływu na ceny baryłki ropy, które obecnie w większym stopniu uzależnione są od kondycji gospodarczej największych konsumentów czarnego złota - USA i Chin. Tutaj sytuacja nadal jest niepewna. Ważą się losy tempa ożywienia gospodarczego zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Państwa Środka a Międzynarodowa Agencja Energii nie kwapi się do znacznego podnoszenia prognoz popytu na ropę. Obecna cena tego surowca zdaje się być ceną równowagi rynkowej. Dla konsumentów nie jest ona za wysoka, natomiast producentom gwarantuje środki na inwestycje w wydobycie z nowych złóż oraz pokrycie wydatków budżetowych.

Kolejnym ważnym czynnikiem mającym wpływ na wartość czarnego surowca są nastroję inwestorów giełdowych. Jest to pochodna oczekiwań dotyczących dynamiki rozwoju gospodarki światowej. Tym samym ewentualne zagrożenie ze strony czynników meteorologicznych, w tym w głównej mierze silnych huraganów, które w tym roku jeszcze nie miały miejsca, nie powinno mieć w tym roku wpływu na wspomniany w poprzednim akapicie scenariusz konsolidacji.

Polska

Ropa naftowa wyceniania jest w dolarze, tym samym czynnikiem mającym wpływ na możliwy wzrost cen paliwa w naszym kraju jest prawdopodobny wzrost kursu dolara w IV kwartale 2010 roku. Umocnienie się amerykańskiej waluty wynikać może między innymi z takich czynników fundamentalnych jak:

1. Spowolnienie ożywienia gospodarczego gospodarki światowej - wtedy dolar stanie się inwestycją na czasy niepewności.

2. Wzrost awersji do ryzyka, spadki indeksów giełdowych oraz skorelowanego z nimi dodatnio eurodolara.

Paradoksalnie wzrosty na rynku ropy są argumentem dla dystrybutorów do podwyżki cen, jednocześnie późniejsza korekta na rynku ropy, nie przekłada się na taki sam proporcjonalnie ruch w cenach paliw. Tutaj kolejnym istotnym czynnikiem jest akcyza, która ostatnio jedynie rosła.

Reasumując chwilowy wzrost zmienności cen baryłki ropy spowodowany wystąpieniem zagrożenia dla platform wiertniczych w postaci huraganu, może znaleźć odzwierciedlenie w wydatkach polskich konsumentów na paliwo.

Tomasz Szecówka

Dowiedz się więcej na temat: huragany | złota | ropa naftowa | rynek ropy | USA | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »