Reklama

Dane odmieniły nastroje

Wczorajsze zamknięcie w USA mimo wzrostu DJIA o 0,6 proc. pozostawiło raczej niezbyt dobre oczekiwania na otwarcie dzisiejszej sesji. Szeroki S&P500 spadł o 0,1 proc. Identyczny spadek zanotowano w Tokio, gorzej wypadła giełda w Seulu - spadek 0,36 proc. i Szanghaju - 1 proc. Nastroje poprawiały się w trakcie dnia wskutek napływających danych i dzięki temu WIG20 wzrósł dziś o pokaźną wartość - 0,88 proc.

Pierwszym pozytywnym sygnałem były wyniki aukcji hiszpańskich bonów skarbowych. Obawy o dług tego były przyczyną ostatnich spadków i co zrozumiałe wyniki tej aukcji były pilnie obserwowane. Przed 11-tą pojawił się komunikat - Hiszpania sprzedała 12- i 18-miesięczne bony skarbowe o łącznej wartości 3,178 mld EUR z początkowo oferowanej puli o łącznej wartości 2-3 mld EUR. Informacja ta pociągnęła indeksy giełdowe w górę. WIG20 wyszedł na wyraźny plus i po 11-tej sięgnął 2266 pkt. Spadła też rentowność 10-letnich obligacji tego kraju, która od kilku dni przekraczała 6 proc. Po południu rentowność ta wynosiła 5,92 proc. Powiodła się również aukcja greckich 13-tygodniowych bonów skarbowych.

Reklama

Kolejne godziny upływały w wąskim przedziale 2260-2266 pkt. Przed 14-tą pojawiły się wyniki czołowego banku inwestycyjnego - Goldman Sachsa. Zysk na akcję wyniósł 3,92 USD względem 1,56 USD przed rokiem (oczekiwano 3,55 USD na akcję). Te lepsze od oczekiwań dane na razie pozostały bez reakcji. Oczekiwano na kolejne z 14:30 - pozwolenia na budowę domów 747 tys. (oczek. 710 tys. poprz. 715 tys.) za marzec,

Rozpoczęte budowy domów 654 tys. (oczek. 705 tys. poprz. 698 tys.) za marzec. Dane mieszane, jednak indeksy amerykańskie rozpoczęły sesję od luki wzrostowej i to zdecydowało o kolejnym ruchu w górę w całej Europie. WIG20 w pół godziny zaliczył kolejne 10 pkt.

W sensie technicznym nie wydarzyło dziś nic istotnego. Indeks podniósł się o 20 pkt. i być może będzie testował opór na 2300 pkt. ale mimo to pozostaje w kanale spadkowym. Trudno na razie oczekiwać wybicia w górę. Obawy o przyszłość zagrożonych krajów południa nie są bezpodstawne. Na początku maja odbędą się wybory w Grecji, które mogą się okazać np. początkiem wychodzenia tego kraju ze strefy euro.

Witold Zajączkowski

Dowiedz się więcej na temat: deta | giełdy | danie | WIG20 | Dana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »