Reklama

Dobra sesja na zakończenie silnego tygodnia. Google zyskuje prawie 14 proc.

Pozytywny sentyment obserwowany na ostatnich sesjach za oceanem utrzymał się do końca tygodnia. Indeks S&P500 rozpoczął sesję od niewielkich plusów, a w dalszej części dnia zyskiwał kolejne punkty ustanawiając nowe historyczne rekordy. Sesja zakończyła się wzrostem o 0.65%, a indeks osiągnął poziom 1744.5 pkt. S&P500 zyskał w całym tygodniu 2.4% i był to najlepszy tydzień od połowy lipca. Nasdaq wzrósł dziś o 1.32%, a Dow Jones 0.18%.

Sektor technologiczny był zdecydowanym liderem wzrostów (+2.1%) dzięki zwyżkom kursu Google. Dobrze radziły sobie też spółki przemysłowe (subindeks wzrósł o 1%). Pierwsi przedstawiciele tego sektora rozpoczęli dziś sezon wyników.

Reklama

Cena akcji Google dziś po raz pierwszy w historii przekroczyła 1000 USD. Spółka wczoraj po sesji podała lepsze od prognoz wyniki kwartalne, a jej kurs zyskał dziś prawie 14%.

Przed sesją wyniki podawał General Electric. Były one praktycznie zgodne z konsensusem prognoz (nieznacznie wyższy zysk i minimalnie niższe przychody), ale inwestorzy skoncentrowali się na rekordowej wartości portfela zamówień, które będą wspierać przyszłe wyniki spółki. GE był dziś najlepszym walorem wśród 30-tki z indeksu Dow Jones i zyskał 3.6%.

Morgan Stanley był ostatnim z największych banków raportujących swoje wyniki kwartalne. Zyski MS okazały się lepsze od prognoz, dzięki czemu kurs zyskał dziś 2.6%. Od początku roku MS rośnie już o 56%, co jest wynikiem prawie dwukrotnie lepszym od głównych konkurentów.

Wczoraj amerykańskie instytucje federalne zaczęły w końcu normalnie funkcjonować, co oznacza, że w przyszłym tygodniu rynek będzie musiał w krótkim czasie przetrawić wszystkie kluczowe publikacje makro, których nie mogliśmy poznać w ostatnich tygodniach.

We wtorek poznamy najważniejszy z raportów, czyli miesięczne dane z rynku pracy. Tymczasem dziś kluczowe dane napłynęły z Chin. PKB w III kwartale wzrosło o 7.8% r/r oraz 2.2% kwartał do kwartału, przy oczekiwaniach rynku odpowiednio: 7.8% i 1.9%. Dynamika roczna przyspieszyła więc z 7.5% odnotowanych w II kwartale, a lepszy wynik kwartalny uprawdopodabnia, że cały rok zakończy się wzrostem w okolicach 7.5%, jaki też był zakładany przez rząd.

Jeszcze w połowie roku inwestorzy obawiali się szybkiego spadku dynamiki PKB w okolice 7% i poniżej, dlatego lepsze dane napływające z Państwa Środka w ostatnich miesiącach były jednym z istotniejszych czynników wspierających pozytywny sentyment na rynkach akcji. Poza raportem PKB z Chin napłynęły dziś także główne dane makro za wrzesień. Najważniejsza z nich jest produkcja przemysłowa, która wzrosła o 10.2% r/r. Był to wynik słabszy niż 10.4% w sierpniu, ale minimalnie lepszy niż oczekiwane 10.1%.

Sama dynamika miesięczna także spowolniła wobec wyniku sierpniowego, przez co trend w przemyśle nieznacznie osłabł na koniec kwartału, ale mimo to momentum gospodarki na wejściu w IV kwartał pozostało przyzwoite. Stabilniejsza sytuacja makro Chin naturalnie przekłada się na lepszy sentyment na rynkach i nie inaczej było dzisiaj. Warto jednak zauważyć, że w pierwszych trzech kwartałach uzależnienie wzrostu Chin od inwestycji wcale nie zmniejszyło się, a nawet było większe niż w poprzednim roku. Tym samym plany zrównoważenia wzrostu przez chińskie władze (mocniejsze oparcie go na konsumencie kosztem inwestycji) na razie nie udają się.

Tomasz Smolarek

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »