Reklama

Dobre nastroje przed niepewnym weekendem

Europejsko-grecka tragikomedia trwa. Wszystko wskazuje na to, że do ewentualnego porozumienia dojdzie dopiero w weekend. Czas biegnie, a obie strony twardo trzymają się swoich strategii.

Europejsko-grecka tragikomedia trwa. Wszystko wskazuje na to, że do ewentualnego porozumienia dojdzie dopiero w weekend. Czas biegnie, a obie strony twardo trzymają się swoich strategii.

Polityczna przepychanka nie odbija się dziś na giełdach, na których wyjątkowo mało dziś spadków.

Dwudniowe spotkanie eurogrupy z przedstawicielami Aten nie przyniosły rezultatów. Grecja wciąż nie dogadała się z wierzycielami. Premier Aleksis Cipras, który w piątek rozmawiał z przywódcami Francji i Niemiec w Brukseli, podkreśla, że strona grecka nie rozumie tego, iż kredytodawcy domagają się tak ostrych środków oszczędnościowych. Z kolei według dokumentu, do którego dotarła agencja AFP, europejscy wierzyciele Grecji zaproponowali dziś Atenom 12 miliardów euro dodatkowej pomocy. Warunek jest jeden - grecki rząd zgodzi się szybko na serię reform gospodarczych i korekt budżetowych. Suma ta pozwoliłaby Atenom uniknąć niewypłacalności, ponieważ do końca czerwca Grecja musi spłacić MFW ratę kredytu wysokości 1,6 miliardów euro.

Reklama

WIG20 rozpoczął notowania od lekkiego spadku w odniesieniu do wczorajszego zamknięcia. Tendencja spadkowa nie była dziś gwałtowna, jednak na wykresie wyraźnie widać, że strona popytowa ociągała się. Każda kolejna faza notowań to coraz niższe poziomy indeksu 20 największych spółek GPW. Licznik zatrzymał się na 2334 punktach - dzisiejszy spadek wyniósł 0,89 proc., natomiast w skali całego tygodnia indeks WIG20 urósł o 1,5 proc.. WIG30 spadł w piątek o 0,73 proc., a szeroki WIG zakończył sesję spadkiem o 0,56 proc..

Oberwało się dziś PGNiG. Spółka dostała rykoszetem po decyzji Urzędu Regulacji Energetyki. URE wezwał spółkę do złożenia nowego wniosku taryfowego na gaz. To konsekwencja spadku cen gazu importowanego z Rosji. Importowany ze wschodu gaz kosztuje PGNiG około 1045 złotych, a stawka, po której sprzedaje paliwo małym odbiorcom, wynosi około 1250 złotych. Reakcja inwestorów była natychmiastowa - wyprzedaż akcji spółki. Dziś PGNiG stracił 4,78 proc. i był najgorszą spółką indeksu blue chipów. Najlepiej nieoczekiwanie radziła sobie Bogdanka, odbijając się o 1,71 proc. po ostatnich spadkach.

Na giełdach Starego Kontynentu nastroje raczej pozytywne. Spadki jedynie w Londynie i Zurychu. Grecka giełda rośnie dość wyraźnie. Na największych parkietach Europy umiarkowane wzrosty. Za oceanem po pierwszych godzinach widzimy lekką przewagę byków.

W poniedziałek poznamy takie dane makroekonomiczne jak sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa w Japonii, wstępna inflacja konsumencka w Niemczech, czy sprzedaż detaliczna w Hiszpanii. Największy wpływ na rynki bez wątpienia będzie mieć jednak to na jakim etapie będą rozmowy Grecji z jej wierzycielami. Jeżeli w weekend dojdzie do porozumienia - wówczas możemy się spodziewać wzrostów w Europie i na świecie.

Paweł Grubiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »