Reklama

Dobre wiadomości z brytyjskiego rynku nieruchomości

Opublikowane po zakończeniu sesji w Stanach Zjednoczonych wyniki finansowe za II kwartał przez koncern aluminiowy Alcoa są podstawą do zwyżek na europejskich giełdach.

Ta pierwsza spółka z indeksu DJIA raportująca wyniki tradycyjnie otwiera sezon wyników w Ameryce. Jej osiągnięcia są jednak trudne do jednoznacznego zinterpretowania. Zysk na akcję oraz sprzedaż okazały się nieco lepsze od spodziewanych, ale odnotowały wyraźne zniżki w skali roku. Przychody obniżyły się z 5,96 mld USD do 5,85 mld USD, a strata netto powiększyła się do 119 mln USD. W przeliczeniu na akcję dawało to 11 centów straty, choć po uwzględnieniu czynników o charakterze jednorazowym (głównie związanych z restrukturyzacją działalności) spółka wskazywała na wzrost zysku na akcję z 6 do 7 centów. Wyniki Alcoa z punktu widzenia samego rynku nie są tak istotne, bo spółka reprezentuje sektorze, który dla amerykańskiej giełdy nie ma dużego znaczenia. Jednak firma działa na rzecz między innymi branży motoryzacyjnej i lotniczej i w tym względzie jej kondycja finansowa jest odzwierciedleniem procesów gospodarczych. Alcoa podtrzymała prognozy globalnego wzrostu popytu na aluminium na poziomie 7%, co można odczytywać jako wiarę w ożywienie koniunktury i uniknięcie kłopotów przez chińską gospodarkę.

Reklama

W kontekście tej ostatniej kolejnym niepokojącym symptomem po coraz szybszym wzroście cen mieszkań jest przyspieszenie inflacji w czerwcu do 2,7%. To potwierdza, że tamtejszy bank centralny ma ograniczone możliwości wspierania koniunktury gospodarczej.

Rynki nieruchomości

Skokowy wzrost odnotował w czerwcu wskaźnik RICS, obrazujący oceny osób profesjonalnie zajmujących się nieruchomościami tendencji cenowych na rynku mieszkaniowym w Wielkiej Brytanii. Podniósł się z majowych 5 pkt do 21 pkt i osiągnął najwyższy poziom od stycznia 2010 r. Dodatni odczyt oznacza, że więcej badanych wskazuje na wzrost cen niż na ich spadek. Wskaźnik odnoszący się do zapytań ze strony nowych klientów zwyżkował do 38 pkt i miał najwyższy poziom od sierpnia 2009 r. Miesiąc wcześniej wyniósł 30 pkt. To nie wszystkie dobre wiadomości. Wskaźnik oczekiwanej sprzedaży w kolejnych 3 miesiącach podniósł się do 45 pkt. W historii sięgającej 1999 r. nigdy tak wysokiego odczytu nie było. Oczekiwania dotyczące cen zwiększyły się z 21 pkt do 23 pkt. Te dane to kolejny dowód na to, że wsparcie dla rynku mieszkaniowego ze strony brytyjskiego rządu oraz Banku Anglii działa. Specjaliści coraz częściej widzą trwałe ożywienie koniunktury na tamtejszym rynku mieszkaniowym.

Zespół analiz Home Broker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »