Reklama

Dobry rok dla surowców. Co czeka rynki w 2020?

Obecny czas jest okresem podsumowań całego ubiegłego roku na rynkach surowcowych oraz publikacji prognoz na 2020 rok. Miniony 2019 rok na rynkach surowcowych prezentuje się pod tym kątem nieźle. Większość surowców i towarów zakończyła go na plusie, a niektóre nawet wypracowały bardzo dużą zwyżkę. Nie brakowało jednak rozczarowań, a nastroje na rynkach wielu surowców w ostatnich 12 miesiącach fluktuowały pod dyktando zmieniających się uwarunkowań politycznych.

Nie ulega wątpliwości, że kończący się rok 2019 na globalnych rynkach finansowych, w tym również na rynkach surowcowych, był okresem dominującego wpływu czynników politycznych na ceny aktywów.

Reklama

Notowania wielu surowców i towarów pozostawały wrażliwe zwłaszcza na kwestię relacji amerykańsko-chińskich, które zmieniały się znacząco podczas ostatnich dwunastu miesięcy. Jeszcze na początku roku inwestorzy mieli nadzieje na porozumienie handlowe pomiędzy USA a Chinami, które początkowo miało zostać wypracowane do końca lutego.

Te nadzieje wspierały stronę popytową na rynkach wielu surowców i towarów, w tym ropy naftowej, miedzi oraz soi. Tymczasem do kompromisu nie doszło, a strona podażowa na rynkach surowcowych z powrotem zdominowała rynki większości surowców powiązanych z globalną koniunkturą, a w szczególności związanych z gospodarkami USA i Chin.

Temat potencjalnego porozumienia handlowego powrócił na rynki dopiero pod koniec bieżącego roku, kiedy to Chiny i Stany Zjednoczone ogłosiły plany podpisania tzw. porozumienia pierwszej fazy. Możliwe, że początek 2020 r. przyniesie właśnie podpisanie tego dokumentu i, tym samym, powrót optymizmu na rynki surowcowe.

Nie oznacza to jednak, że temat relacji na linii USA-Chiny zejdzie na dalszy plan. Wstępny kompromis miałby być zaledwie początkiem dążeń do wypracowania długofalowego porozumienia, tymczasem droga do niego wydaje się bardzo daleka. Inwestorzy mogą więc przygotowywać się na wiele emocji wywołanych tym tematem. W przypadku ropy naftowej, warto pamiętać także o kwestii porozumienia OPEC+, które obowiązuje do końca marca 2020 r. Od początku nowego roku limity produkcji dla poszczególnych krajów mają zostać obniżone, co może stanowić wsparcie dla cen ropy naftowej, przynajmniej na parę tygodni.

Interesująco wygląda również sytuacja na rynku złota, które w 2019 roku wzbiło się w górę na fali wzrostu globalnej awersji do ryzyka. Jeśli niepewność polityczna zdominuje początek kolejnego roku, kruszec ten nadal będzie atrakcyjną inwestycja.

Na globalnych rynkach finansowych rozpoczyna się nowy rok. Pierwsza sesja 2020 r. jest na wielu rynkach okazją do ostatecznego podsumowania 2019 r. z uwzględnieniem wypracowanych stóp zwrotu. Miniony rok na rynkach surowcowych prezentuje się pod tym kątem nieźle. Większość surowców i towarów zakończyła go na plusie, a niektóre nawet wypracowały bardzo dużą zwyżkę. Nie brakowało jednak rozczarowań, a nastroje na rynkach wielu surowców w ostatnich 12 miesiącach fluktuowały pod dyktando zmieniających się uwarunkowań politycznych.

Największą zwyżkę w całym 2019 roku osiągnęły notowania rudy żelaza. Cena tego surowca na Dalian Commodities Exchange w Chinach zwyżkowała o około 140%, osiągając rekord w lipcu. Tuż za rudą żelaza plasuje się pallad, ropa naftowa Brent oraz olej palmowy. Wszystkie te surowce osiągnęły roczną zwyżkę w okolicach 40-50%. Niedaleko za nimi w tym zestawieniu pojawia się także ropa naftowa gatunku WTI, której notowania wzrosły w poprzednim roku o około jedną trzecią.

Cały 2019 rok na plusie zakończyło także wiele innych surowców. Wśród nich warto wymienić pozostałe metale szlachetne: złoto, srebro oraz platynę. W pozostałych grupach surowców i towarów nastroje były mieszane. Spośród metali przemysłowych, ponad 30-procentową zwyżkę osiągnęły notowania niklu, a wzrosty pojawiły się także na rynku miedzi; jednak aluminium zakończyło rok neutralnie, a ceny cynku i ołowiu spadły.

Na rynkach towarów rolnych także nastroje były zmienne. Notowania kawy arabica wyraźnie wzrosły, a ceny kawy robusta zniżkowały. Cena oleju sojowego zakończyła rok na plusie, a cena mączki sojowej - na minusie. Notowania kakao w USA delikatnie wzrosły, podczas gdy cena tego samego surowca w Londynie nieznacznie spadła.

Największym przegranym minionego roku był gaz ziemny, którego notowania spadły o niemal jedną piątą za sprawą dużej podaży surowca i obaw o spowolnienie gospodarcze. Słabo miniony rok zakończyły także ceny kukurydzy w USA.

Co z ropą?

2019 rok na rynku ropy naftowej był rokiem pełnym emocji i niepewności. Notowania ropy naftowej przez większość czasu znajdowały się w potrzasku pomiędzy optymizmem związanym z m.in. cięciami produkcji ropy naftowej, a pesymizmem powiązanym z obawami o coraz dotkliwsze spowolnienie gospodarcze na świecie.

Bilans całego mijającego roku był jednak pozytywny. Notowania ropy naftowej typu Brent w 2019 roku zwyżkowały o około 24%, a cena ropy gatunku WTI wzrosła o imponujące 36%. To oznacza, że 2019 rok przyniósł największą zwyżkę cen ropy od 2016 roku. Trzy lata temu ceny "czarnego złota" odbijały się w górę po znaczących stratach z końcowych miesięcy 2014 r. i praktycznie całego 2015 r. Tymczasem obecnie wzrost notowań ropy naftowej wspierały rynkowe fundamenty.

Ogromne znaczenie na rynku ropy w 2019 r. miała polityka. Szczególnie istotne były ustalenia OPEC+ w sprawie porozumienia naftowego. Państwa kartelu, wraz z kilkoma krajami spoza organizacji, zgodziły się na solidarne cięcia produkcji ropy naftowej, które utrzymywały się przez cały 2019 rok i będą trwać do najmniej do końca marca 2020 r. Stronie popytowej na rynku ropy naftowej pomogły także, przywrócone jeszcze pod koniec 2018 r., amerykańskie sankcje na Iran, które negatywnie wpłynęły na produkcję ropy w tym kraju.

Warto mieć na uwadze fakt, że najlepsza sytuacja na rynku ropy naftowej panowała w okresie styczeń-kwiecień 2019 r., natomiast później notowania "czarnego złota" oddały dużą część zwyżki i miały trudności z powrotem do wzrostów. Pojawiały się punktowe zwyżki, jak np. ta wrześniowa, powiązana z atakami na saudyjskie instalacje naftowe, jednak nie przekładały się one na długotrwałe zwyżki.

Dopiero ostatni kwartał 2019 r. przyniósł bardziej stabilne wzrosty notowań ropy naftowej. Znów pomogła polityka.

Pomijając fakt, że kartel OPEC przedłużył zakres obowiązywania porozumienia naftowego oraz obniżył limity produkcji ropy naftowej przez kraje organizacji, to jeszcze pojawiła się realna szansa na porozumienie handlowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. To dało ropie paliwo do wzrostowego zakończenia 2019 r.

Paweł Grubiak, Prezes Zarządu, Doradca Inwestycyjny w Superfund TFI, 2019.12.31

Dowiedz się więcej na temat: surowce | 2020 | TFI | ropa naftowa | OPEC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »