Reklama

Doniesienia z Grecji ciągną indeksy w górę

Przedstawiciele greckiego rządu poinformowali dziś, że rozpoczęła się procedura pisania tekstu porozumienia technicznego z wierzycielami. Nie trzeba było czekać długo na reakcje rynku - nastrój na europejskich parkietach od razu się poprawił co widać po wzrostach na Starym Kontynencie.

Porozumienie zakłada niski poziom nadwyżki budżetowej w tym roku, reformę VAT, jednak nie ma w nim cięcia płac ani emerytur. Te same źródła wskazują, że pozostały pewne różnice w zdaniach co do poszczególnych punktów porozumienia i że zostałoby ono zawarte wcześniej gdyby nie wymóg podpisania się pod nim MFW.

Reklama

Z drugiej strony należy pamiętać, że informacje te nie są potwierdzone, choć wystarczyły do solidnego odbicia europejskich parkietów giełdowych oraz wspólnej waluty. Jeśli plotki potwierdzą np. Niemcy - będziemy mogli mówić o dawno wyczekiwanym przełomie w sprawie Grecji.

Sesja na GPW była bardzo spokojna, bez gwałtowniejszych ruchów. Indeks WIG20 zaczął ponad kreską, jednak od godziny 10 systematycznie tracił wigor, co przejawiało się dominacją strony podażowej. Wszystko zmieniło się jednak około godziny 15, kiedy to na rynku pojawiła się informacja o układzie Grecji. Indeks 20 największych spółek przy Książęcej natychmiast zmienił kierunek i przekroczył kreskę.

Ostatecznie wzrósł dziś o blisko 12 punktów, a to wzrost na poziomie 0,49 proc. Pomimo dzisiejszego odbicia, od początku tego tygodnia WIG20 stracił ponad 2,2 proc. WIG30 rósł w środę o 0,73 proc., a indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,55 proc.

Zdecydowanym liderem wzrostów w indeksie blue chipów była dziś Enea. Spółka z branży energetycznej rosła dziś aż o 4,77 proc. Od początku roku Enea zyskuje już ponad 11 proc. Bardzo dobrze spisywał się także Synthos. Gigant branży chemicznej rósł dziś o blisko 3,5 proc. Akcje jedynie pięciu spółek indeksu WIG20 traciły dzisiaj na wartości. Najmocniej spadał Alior Bank tracąc 1,51 proc.

Był to bardzo udany dzień dla europejskich giełd. Mediolan i Paryż rosły o ponad 2 proc. Londyn, Frankfurt i Madryt nie pozostawały dłużne i zyskiwały solidnie ponad 1 proc. Na pozytywne doniesienia z Europy wzrostami zareagowały także amerykańskie indeksy.

Dziś danych makroekonomicznych nie było zbyt wiele, za to czwartek zapowiada się bardzo obfity w doniesienia ze światowych gospodarek. Już w nocy nadejdą do nas dane z Japonii - a dokładnie kwietniowa sprzedaż detaliczna tego kraju. Czekają nas też zrewidowane odczyty PKB Hiszpanii i Wielkiej Brytanii za I kwartał tego roku. Do tego dochodzi publikacja danych o sprzedaży detalicznej Hiszpanii w kwietniu oraz liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych, która jak zwykle zdradzi nam w jaki sposób kształtuje się amerykański rynek pracy.

Paweł Grubiak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »