Reklama

Draghi ratuje Europę

Z pewnością wydarzeniem dnia była dzisiejsza konferencja Mario Draghiego po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego na którym zachowano dotychczasowe wysokości stóp procentowych. Inwestorzy szukali jednak słów wspierających ewentualne rozszerzenie programu skupu aktywów. Interwencja słowna szefa EBC udała się, ale nasuwa się pytanie, czy tyle wystarczy, aby rozbudzić europejską gospodarkę?

Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy ze Starego Kontynentu mieli doskonałe warunki, aby nieco odbić po ostatnich zawirowaniach na chińskich rynkach. Dzisiaj w Chinach odbywała się parada ze względu na obchodzy zakończenia II Wojny Światowej, wobec czego giełda w Shanghaju nie pracowała dzisiaj, co pozwoliło na ograniczenie ryzyka płynącego do Europy z Azji. W oczekiwaniu na decyzję po posiedzeniu EBC, europejskie indeksy zyskiwały nieco ponad 1 proc.

Wszystko zmieniło się z chwilą wystąpienia szefa Europejskiego Banku Centralnego - Mario Draghiego. Zgodnie z oczekiwaniami zostały obniżone prognozy wzrostu gospodarczego oraz perspektywy inflacyjne, co rozbudziło nadzieje na zwiększenie obecnego programu skupu aktywów. Sam Draghi powiedział jednak, że taka opcja nie jest obecnie rozważana, chociaż EBC jest gotowy interweniować i wyciągnąć wszystkie instrumenty, aby walczyć ze spadającą deflacją oraz spowalniającym wzrostem gospodarczym. Z drugiej strony mamy na razie jedynie zapowiedzi. EBC będzie musiało zrobić zdecydowanie więcej, aby rozbudzić na nowo ożywienie gospodarcze w Europie.

Reklama

Wobec takich wieści europejskie indeksy mocno przyśpieszyły, a DAX rósł nawet o 3,0 proc. podczas dzisiejszej sesji. Na zakończeniu DAX zyskał: 2,69 proc., CAC 40 urósł o 2,19 proc., natomiast brytyjski FTSE 100 wzrósł o 1,86 proc.

Dobre nastroje zaczęły udzielać się również na Wall Street. Po niemrawym rozpoczęciu handlu, inwestorzy ruszyli do skupowania akcji, co pozwoliło na wzrosty sięgające nawet 1 proc. Dobre nastroje utrzymywane są dzisiaj po solidnych odczytach indeksów PMI oraz ISM dla usług se Stanów Zjednoczonych. S&P 500 przed godziną 18:00 rośnie o 0,99 proc., DJIA umacnia się o 0,83 proc., natomiast Nasdaq zyskuje 0,69 proc.

Pozytywny sentyment panował dzisiaj na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Ze względu na duże powiązania ze strefą euro, komentarze na temat wzmożonego luzowania wspomogły polskich inwestorów, który doprowadzili do kontynuacji odbicia na indeksie WIG20, który na koniec sesji zyskał 2,25 proc. zatrzymując notowania na poziomie 2155 punktów. Liderem wzrostów był zdecydowanie nasz rodzimy miedziowy gigant: KGHM, który zyskał na koniec sesji ponad 5 proc., kiedy to za jedną akcję należało płacić ponad 80 zł. Kurs akcji KHGM idzie w parze z odbiciem cen miedzi, które rosły dzisiaj nawet o 3 proc. Generalnie cały rynek surowców ruszył dzisiaj mocno do góry dzięki komentarzom Mario Draghiego.

Michał Stajniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »