Reklama

Duże problemy w końcówce notowań

W czwartek, w początkowej fazie notowań, podaż wykazywała się zdecydowanie większą aktywnością, co wpisywało się w ogólne (bardzo wyraźne) pogorszenie sentymentu na światowych parkietach.

W czwartek, w początkowej fazie notowań, podaż wykazywała się zdecydowanie większą aktywnością, co wpisywało się w ogólne (bardzo wyraźne) pogorszenie sentymentu na światowych parkietach.

Generalnie zatem wszystko przebiegło wedle utartego ostatnio schematu. Dynamiczny ruch początkowy (wczoraj dla odmiany spadkowy) i stopniowe odzyskiwanie utraconego terenu przez obóz przeciwnika (mniej więcej od godziny 10.00 popyt zaczął wykazywać się minimalnie większą wolą walki, choć na tle rynków bazowych - zwłaszcza niemieckiego - nie wyglądało to zbyt przekonująco). Ta próba przejęcia inicjatywy przez popyt zakończyła się definitywnie z chwilą włączenia się Amerykanów do gry.

Relatywnie silne spadki na otwarciu giełd w USA sprawiły, że w końcówce notowań seria grudniowa ustanowiła nowe minimum sesyjne. Reakcja ze strony obozu niedźwiedzi była zatem zauważalna i analogicznie wyglądało to również w Eurolandzie. Z punktu widzenia techniki zarówno poranne uderzenie podaży, późniejsza próba wykreowania ruchu kontrującego, jak i podażowa końcówka nie stały się czynnikiem wpływającym na aktualną ocenę sytuacji technicznej wykresu. Najbliższe wsparcie wytyczone na bazie 61.8 proc. (poziom 2262 pkt) nie zostało bowiem naruszone. Identyczną opinię można oczywiście również sformułować odnośnie ważnego jak się okazało dzień wcześniej oporu fibo 2305 pkt. W tym kontekście warto przypomnieć, że dużo istotniejszymi węzłami są wyszczególnione również na załączonej grafice klastry cenowe: 2226-2232 pkt (wsparcie) i 2325-2330 pkt (silny opór techniczny).

Reklama

Zarówno w jednym jak i drugim przypadku mogliśmy się już przekonać, że rynek respektuje skonstruowane w ten sposób zakresy cenowe. We wczorajszym komentarzu porannym zwracałem także uwagę na fakt dość charakterystycznego przebiegu niebieskiej median line. Linia górna i środkowa wzmacnia bowiem analizowane węzły fibo, co w moim odczuciu jest ważną okolicznością. W pierwszej kolejności należy jednak zwracać uwagę na pojedyncze zniesienia 61.8 proc., które ostatnio bardzo precyzyjnie pełnią swoją rolę. Przykładowo trwałe wybicie najbliższego wsparcia (poziom 2262 pkt; dodatkowe wzmocnienie w postaci dolnej linii zielonego kanału) wskazywałoby na możliwość powtórnego przetestowania wymienionego przed momentem zakresu: 2226-2232 pkt.

Utrata przez kupujących w/w przedziału byłaby już zdecydowanie poważniejszym sygnałem słabości, zapowiadającym możliwość ukształtowania się na wykresie układu harmonicznego ABCD (przebiega tutaj także linia szyi hipotetycznej na razie formacji RGR). Po słabej sesji za oceanem początkowa faza dzisiejszych notowań może (analogicznie jak wczoraj) ułożyć się po myśli sprzedających.

Komentarz stanowi fragment opracowania "Analiza Futures - Przed Otwarciem"

Paweł Danielewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »