Reklama

Duże trudności z obroną lokalnego wsparcia

Po wyraźnych kłopotach strony popytowej z wykreowaniem kolejnej podfali wzrostowej i wybiciem węzła fibo: 1489-1501 pkt, bykom udało się w końcu zrealizować ten plan (to jeszcze nawiązanie do wydarzeń z ubiegłego tygodnia). Tym samym seria czerwcowa znalazła się ponad pułapem cenowym 1501 pkt, co z punktu widzenia techniki stało się bodźcem inspirującym popyt do inicjowania kolejnych działań odwetowych.

Z podobną sekwencją zdarzeń mieliśmy także do czynienia w przypadku kolejnego klastra podażowego: 1570-1579 pkt. W efekcie (zgodnie z oczekiwaniami) i w tym przypadku zrealizował się scenariusz bazowy, czyli kontrakty dotarły do średnioterminowego zgrupowania zniesień: 1643-1662 pkt, wytyczonego między innymi na bazie harmonicznego układu ABCD.
Oczywiście formacja ma znaczenie jedynie w ujęciu intradayowym, zatem w tej perspektywie czasowej należy ją niewątpliwe analizować. Tak się ciekawie złożyło, że ruch wykreowany przez popyt wytracił swój impet dokładnie w wymienionym przedziale cenowym (sesja wtorkowa).  
W moim odczuciu zanegowanie układu ABCD (czyli trwałe wybicie węzła: 1643-1662 pkt) przemawiałoby za opcją kontynuacji fali wzrostowej, zapoczątkowanej w bardzo ważnym (z technicznego punku widzenia) obszarze fibo: 1210-1228 pkt. Tak jak nadmieniałem we wczorajszych opracowaniach online, bezpośrednim celem stałoby się wówczas analogiczne pod względem wiarygodności zgrupowanie zniesień: 1767-1792 pkt.  
W tej chwili natomiast eksponowana przed momentem strefa: 1570-1579 pkt przeobraziła się w intradayowe wsparcie techniczne.  Co prawda w trakcie wczorajszej odsłony doszło do jej naruszenia, ale ostatecznie bykom udało się nie dopuścić do trwałego wybicia.  Gdyby ta opcja znalazła potwierdzenia w realnym handlu, mielibyśmy do czynienia ze wstępnym sygnałem wyczerpywania się potencjału wzrostowego rynku. Niewykluczone, że działania podjęte przez podaż zmaterializowałyby się wówczas w postaci testu kluczowego w ujęciu krótkoterminowym przedziału cenowego: 1491-1496 pkt.  
Podsumowując, ważną rolę odgrywa obecnie klaster podażowy: 1643-1662 pkt, skonstruowany przy pomocny projekcji prospadkowego układu harmonicznego ABCD. Jeśli obóz byków wykazałby się konsekwencją i zdołał tę strukturę zanegować, to niejako automatycznie pojawiłaby się możliwość utrwalenia się tendencji wzrostowej w ujęciu krótkoterminowym. Cały czas inicjatywę byków należałoby co prawda interpretować w kategoriach korekty technicznej w trendzie spadkowym, ale tak jak nadmieniałem przed momentem, wzrosłoby jednak prawdopodobieństwo wejścia rynku w kolejną fazę odreagowania.
Wczoraj mieliśmy jednak do czynienia z dość niestabilną postawą popytu. W efekcie niewiele zabrakło do trwałego wybicia węzła: 1570-1579 pkt, choć kluczowe znaczenie w ujęciu krótkoterminowym posiada według mnie zgrupowanie zniesień: 1491-1496 pkt.  
Komentarz Paweł Danielewicz Analityk Techniczny, Makler  Santander Biuro Maklerskie pawel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »