Reklama

Dyskontowanie chińskiego stymulusa

Dyskontowane ostatnio działania stymulacyjne ze strony chińskich władz stały się po części faktem. Ludowy Bank Chin obniżył bowiem główną stopę procentową o 10 pb.

To pierwsza od października ubiegłego roku obniżka kosztu finansowania, a w obliczu kłopotów gospodarczych Państwa Środka wywołanych narastającą epidemią nowej odmiany koronawirusa, rynki spodziewają się dalszych działań. Póki co przyszedł natomiast czas na zdyskontowanie tego ruchu i czwartek przyniósł w przewadze na świecie korektę wycen instrumentów ryzykownych. Na rynku polskim widać kolejny raz niemoc i w sytuacji gdy nie rośniemy przy wzrostach zagranicy, trudno wyglądać optymizmu, gdy rynki bazowe się korygują.

Reklama

Dzisiejszej sesji na GPW nie pomógł nawet całkiem dobry odczyt dynamiki krajowej produkcji przemysłowej za styczeń (+1,1 proc. r/r). Indeks szerokiego rynku WIG obniżył swoje notowania o -0,5 proc., a indeks największych spółek WIG20 stracił na wartości -0,7 proc. Obroty w dniu dzisiejszym były dość niskie i na szerokim rynku wyniosły one niespełna 640 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 około 520 mln PLN. Nieco bardziej pozytywne nastroje panowały przy tym w segmencie spółek małych i średnich. Indeks średnich spółek mWIG40 wzrósł o +0,2 proc., a indeks małych spółek sWIG80 praktycznie nie zmienił swojej wyceny.

Wśród największych spółek krajowych widoczny optymizm panował przede wszystkim wśród inwestorów lokujących swoje środki w walory mBanku (+1,8 proc.). Był to natomiast tylko jeden z nielicznych pozytywnych wyjątków w indeksie WIG20. Dużo gorsze żniwo zebrała natomiast fala spadkowa, która w szczególności dotknęła podmiotów z sektora wydobycia węgla i energetyki. Jest to ciąg dalszy konsekwencji przedwczorajszego komunikatu Bogdanki o ograniczeniu o 25 proc. dobowej produkcji węgla, które ma potrwać przynajmniej do końca lutego.

Kurs akcji JSW spadł w konsekwencji o -6,8 proc., Tauronu o -4,1 proc., a PGE o -2,7 proc. Na szerokim rynku z kolei w szczególności "rzucały się w oczy" wzrosty Elzabu (+17,3 proc.) oraz Odlewni Polskich (+7,8 proc.). W obu przypadkach to przede wszystkim konsekwencja dynamicznie rozwijającego się trendu wzrostowego kursów akcji. Na przeciwległym biegunie znalazł się natomiast w dniu dzisiejszym Mabion (-9,5 proc.), którego kurs podlega w ostatnim czasie dużej zmienności.

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »