Reklama

EBC luzuje politykę i wspiera rynek

Rynek w USA rośnie pod wpływem wydarzeń mających miejsce na starym kontynencie. S&P500 na koniec sesji osiągnął nowe historyczne maksimum. Wzrost o 0,65 proc. doprowadził go do poziomu 1940 pkt. To drugi dzień wzrostu S&P oraz drugie z rzędu historyczne zamknięcie. Od początku roku S&P500 dał zarobić już 4,98 proc., z czego 2,96 proc. w ciągu ostatniego miesiąca. Czwartek zakończył się dobrze także dla indeksów DJIA oraz Nasdaq, które zyskały odpowiednio o 0,59% i 1,05%.

Optymizm inwestorów był zasługą dzisiejszych decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który zdecydował się na reakcję po tym jak został zaskoczony silną rewizją w dół dla oczekiwanej ścieżki inflacji. Aby wspomóc europejską gospodarkę, EBC zdecydował się na obniżenie stopy refinansowej o 0,1 proc. do poziomu 0,15 proc. Obcięte zostały też stopy kredytu lombardowego do 0,4 proc. oraz stopa depozytowa do -0,1 proc. To jednak nie koniec działań instytucji, na której czele stoi Mario Draghi. Zgodnie z przewidywaniami części analityków, EBC rozpocznie nowy program długoterminowych pożyczek dla banków (LTRO), który w zamyśle ma je skłonić do zwiększenia ich akcji kredytowej. Zakończony zostanie natomiast program sterylizacji pieniądza SMP. Oprócz tego, w ramach luzowania ilościowego (QE) uruchomiony zostanie program skupu aktywów związanych z kredytami dla przedsiębiorstw.

Reklama

Gwałtowne reakcje wywołane zostały na rynku walutowym. Tuż po konferencji EBC, kurs EUR/USD na chwilę istotnie spadł, zbliżając się do poziomu 1,35. Niedługo potem jednak, rozpoczęło się dynamiczne odrabianie strat. Ostatecznie EUR umocniło się w stosunku do USD o 0,47 proc. Dolar stracił w czwartek na wartości również w stosunku do funta (GBP/USD +0,38 proc.).

Osłabieniu USD towarzyszyły wzrosty na metalach szlachetnych. Cena złota wzrosła o 0,75 proc., natomiast uncja srebra na koniec dnia kosztował o blisko 1,17 proc. więcej niż wczoraj.

Rynek dłużny nie pozostał obojętny na wydarzenia w Europie. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA, przez prawie cały dzień spadała i na koniec sesji osiągnęła poziom 2,58 proc. (-0,69 proc.).

Ryszard Miodoński

zarządzający portfelami klientów

Noble Funds TFI

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »