Reklama

Efekt domina

Wtorek stanowił kontynuację słabszych nastrojów na amerykańskim parkiecie, które zdecydowanie przełożyły się również na krajowe podwórko.

Wtorek stanowił kontynuację słabszych nastrojów na amerykańskim parkiecie, które zdecydowanie przełożyły się również na krajowe podwórko.

Tym razem głównym zapalnikiem do wyprzedaży okazały się wyniki spółek, winnym okazał się Snap. Firma zajmująca się mediami społecznościowymi wydała ostrzeżenie o zyskach i powiedziała, że zmniejszy zatrudnianie. Spółka matka Snapchata poinformowała, że ma do czynienia z wieloma problemami, w tym inflacją, niepewnym otoczeniem gospodarczym i zmianami polityki prywatności Apple (AAPL). Spółka straciła we wtorek -43 proc. Ostrzeżenie Snapa pociągnęło za sobą inne akcje mediów społecznościowych, takie jak Meta Platforms (FB), które spadły o -7,6 proc., Twitter (TWTR) stracił -5,5 proc., Pinterest (PINS) -23,6 proc.

Reklama

Początek handlu w Warszawie przebiegał w dość podażowej atmosferze, natomiast w kolejnych godzinach byki odrobiły całość strat. Gdy wydawało się, że inwestorzy zaliczą neutralny handel, nastąpiło zdecydowane pogorszenie nastrojów po otwarciu handlu w USA. Ostatecznie WIG20 zamknął się na poziomie 1810,98 pkt., tracąc -1,4 proc. W gronie blue chips zdecydowanie pozytywnie wyróżniły się Orange i JSW, które zyskały odpowiednio +2,7 proc. i +2,1 proc. Z drugiej strony słabą sesję zaliczyły spółki technologiczne CD Projekt i Allegro, które straciły odpowiednio -4,8 proc. i -5,2 proc.

W USA praktycznie od początku kontrolę nad wydarzeniami przejęła podaż, po wynikach Snap pod presją po raz kolejny znalazł się sektor technologiczny. Krótko po otwarciu Nasdaq tracił blisko -4 proc. Jeśli chodzi o dane makro, sprzedaż nowych domów spadła o 16,6 proc. miesiąc do miesiąca w kwietniu do sezonowo skorygowanej rocznej stopy 591 000 (konsensus 750 000) ze zrewidowanych w dół 709 000 (z 763 000) w marcu. W ujęciu rocznym sprzedaż nowych domów spadła o 26,9 proc. Kluczowym wnioskiem z raportu jest to, że sprzedaż nowych domów jest liczona w momencie podpisania umowy. Gwałtowny spadek z marca i duża strata w porównaniu z konsensusowymi szacunkami podkreśla presję na przystępność cenową, która szybko pojawiła się wraz ze wzrostem oprocentowania kredytów hipotecznych. Wstępny PMI IHS Markit dla przemysłu za maj obniżył się do 57,5 z 59,2 w ostatecznym odczycie za kwiecień. Wstępny IHS Markit Services PMI za maj obniżył się do 53,5 z 55,6 w ostatecznym odczycie za kwiecień.

Ostatecznie we wtorek indeks S&P500 zamknął się na poziomie 3941,49 tracąc -0,81 proc., nieco gorzej poradził sobie Nasdaq, który stracił -2,35 proc. Na poziomie poszczególnych sektorów wyróżniły się spółki z sektora użyteczności publicznej dóbr podstawowych i nieruchomości. Z drugiej strony słabszą sesję zaliczyły spółki z sektora technologicznego i nowoczesnych metod komunikacji.

Tomasz Kania, CFA, menadżer
Biuro Doradztwa Inwestycyjnego i e-Biznesu, Santander Biuro Maklerskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »