Reklama

Efektowne zakończenie efektu stycznia

Rodzimi inwestorzy doszli do wniosku, że mają już dość kilkumiesięcznej słabości naszego rynku i "odstawania" od reszty i postanowili odrobić wszelkie zaległości w ciągu jednej sesji.

Wczoraj WIG20 zakończył dzień wzrostem o 2,33 proc. przy obrotach rzędu 1,1 mld zł. Należy zwrócić uwagę, że jest to druga sesja z sensownymi obrotami w tym roku. Indeks DJ Euro Stoxx 50 wzrósł o 1,60 proc., niemiecki DAX zanotował wzrost o 1,80 proc. Mocny wzrost naszej giełdy można porównać z wynikami giełd na Węgrzech i w Belgii - BUX zanotował wczoraj wzrost o 2,57 proc., indeks giełdy belgijskiej wzrósł o 2,60 proc. Inwestorzy nadal bacznie śledzą aukcje europejskiego długu. Wczoraj Włochy sprzedały dwuletnie obligacje skarbowe o wartości 4,5 mld euro. Średnia rentowność wyniosła 3,763 proc. Stosunek popytu do sprzedaży wyniósł 1,71. Tak naprawdę jednak inwestorzy w Europie cały czas reagowali na pozytywne treści podane na konferencji po posiedzeniu Fed.

Reklama

Po południu dotarły na rynki dane makro z USA. Niestety nie wszystkie były pozytywne. Rozczarowały cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Odczyt był o 20 tys. wyższy niż przed tygodniem. Rozczarował również indeks wskaźników wyprzedzających, który wzrósł jedynie o 0,4 proc. Sprzedaż nowych domów wyniosła 307 tys., prognozowano sprzedaż na poziomie 320 tys. Jedyną pozytywną informacją był 3 proc. wzrost zamówień na dobra trwałego użytku. Nastroje nadal poprawiają kwartalne raporty spółek w USA. Wczoraj AT&T podał zysk w wysokości 42 centów na akcję. Analitycy prognozowali zysk na poziomie 43 centów. Caterpillar podał zysk 2,32 dolarów na akcję. Prognoza mówiła o zysku 1,73 dolara na akcję. Colgate-Palmolive podał zysk na akcję w wysokości 1,30 dolara. Prognozowano wynik w wysokości 1,29 dolara na akcję. Ostatecznie giełdy w Stanach zakończyły dzień na minusie. Dow Jones spadł o 0,18 proc., S&P500 spadł o 0,57 proc., Nasdaq spadł o 0,46 proc.

Dziś wyniki podają: Chevron, P&G oraz DRHorton. Tuż przed godziną 8:00 naszego czasu kontrakt na S&P500 spada o 0,30 proc., japoński Nikkei spada symbolicznie o 0,10 proc., podobnie zresztą jak Hang Seng. Nadal należy bacznie wypatrywać sygnałów świadczących o rozpoczęciu realizacji zysków przez inwestorów.

Eliza Dąbrowska

Dowiedz się więcej na temat: styczeń | efekt | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »