Reklama

Europa przed szansą na wzrost. Kiedy WIG20 opadnie z sił?

Zachowanie Wall Street wczoraj wieczorem oraz przełożone głosowanie w Kongresie w sprawie Syrii mogą pozwolić na wzrost na otwarciu na giełdach europejskich.

Wczorajsze zwyżki na giełdach europejskich nie były może przesadnie silne (DAX zyskał 0,6 proc., CAC40 i FTSE po 0,1 proc.), za to istotne. DAX utwierdził inwestorów w przekonaniu, że jego wyjście ponad szczyt z sierpnia nie było tylko jednodniowym incydentem, a tym samym otworzył sobie drogę do ataku na szczyt hossy z maja tego roku. W podobnej sytuacji znajduje się CAC40, z tym że w tym przypadku szczyt sierpnia jest zarazem szczytem hossy, a nie został on jeszcze osiągnięty.

Reklama

Być może inwestorzy w Europie kupowaliby akcje jeszcze odważniej, gdyby nie spadkowy początek notowań na Wall Street. Co prawda S&P już na godzinę przed końcem notowań w Europie zaczął odrabiać straty, ale oznaczało to tylko wyjście na zero, a inwestorzy nie mogli być pewni dalszego ciągu, ponieważ powróciły obawy o możliwe bankructwo USA w przyszłym miesiącu (jeśli limit zadłużenia nie zostanie zwiększony). Dopiero pod koniec notowań Wall Street przyspieszyła i ostatecznie S&P zyskał 0,3 proc. Na udany finisz mogła mieć prośba Baracka Obamy o przełożenie głosowania w sprawie interwencji w Syrii.

Na giełdach azjatyckich większość indeksów była stabilna dziś rano - Kospi zyskał 0,01 proc., Nikkei stracił 0,3 proc., Hang Seng zyskiwał 0,1 proc. na pół godziny przed końcem notowań, a Shanghai Composite rósł w tym czasie o 1 proc. (jednak już indeks B-Shares, a więc spółek dostępnych dla inwestorów zagranicznych zyskiwał tylko 0,2 proc.).

Inwestorzy w Europie mogą kupować akcje dziś rano właśnie za sprawą końcówki notowań na Wall Street, choć trzeba mieć na uwadze, że kontrakty na S&P spadają dziś rano, zatem zwyżka będzie zapewne stonowana i na rekordy hossy trudno dziś liczyć. Pewne ożywienie w drugiej połowie dnia mogą przynieść dane dotyczące liczby zasiłków dla bezrobotnych w USA.

U nas WIG20 zdrada nieprzebrane zapasy energii, wyrównał już poziom z minionej środy, kiedy inwestorzy jeszcze się wahali jak należy przyjąć decyzję w sprawie OFE, a WIG jest nawet powyżej tego poziomu (najwyżej od 27 sierpnia). O kolejne zwyżki będzie jednak coraz trudniej - w przypadku WIG20 droga w górę najeżona jest punktami oporu, w przypadku WIG chodzi o okolice 50 tys. pkt, które powstrzymały wzrost dwukrotnie w sierpniu.

Emil Szweda

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: WIG20 | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »