Reklama

Expose nie powstrzymało wzrostów na GPW

W trakcie dzisiejszej sesji udzielił się inwestorom wątek polityczny. Expose nowej premier Polski Beaty Szydło nie przeszło bez echa, najbardziej dając się we znaki spółkom energetycznym.

Zacznijmy jednak od pozytywnych danej z polskiej gospodarki. Bardziej niż prognozowano wzrosło zatrudnienie, a przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło 4100 złotych - wynika z najnowszych wyliczeń GUS.W porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku wzrosło o 3,3 proc.

Z kolei w ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 1,3 proc. Zatrudnienie w ubiegłym miesiącu wyniosło w liczbach bezwzględnych 5607,6 tys., co oznacza wzrost względem września oraz najwyższy poziom przynajmniej od początku 2005 roku, od kiedy to GUS zbiera tego typu dane. Miesięczny wzrost zatrudnienia był najwyższy od stycznia br.

Reklama

Sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się dosyć nerwowo. Indeks WIG20 spadł poniżej 2000 punktów ze względu na słabe nastroje na europejskich i azjatyckich rynkach. Inwestorzy mieli także na uwadze wystąpienie Beaty Szydło, które - jak się okazało - miało dość mieszany wydźwięk. Ok. godziny 15 podjęli jednak decyzję o zakupach i od tego momentu warszawski parkiet zaczął rosnąć, wychodząc solidnie ponad kreskę. Ostatecznie WIG20 zakończył środową sesję wzrostem o 0,81 proc. do 2024 punktów. Szeroki WIG rósł tymczasem o 0,46 proc.

Okazuje się, że powołanie nowego ministerstwa energetyki oraz wytyczne Komisji Europejskiej odnośnie celów klimatycznych rynek postrzega jako zagrożenie dla całego sektora. Nie dziwią zatem spadki cen akcji spółek energetycznych - jeśli chodzi o blue chipy najmocniej traciła Energa (-4,87 proc.).

Zawiedzieni expose premier Szydło mogą być także akcjonariusze KGHM. W przemówieniu zabrakło informacji o likwidacji tzw. podatku miedziowego, z którym - przy spadających cenach metalu - inwestorzy wiązali duże nadzieje. Po wczorajszej dynamicznej zwyżce akcje miedziowego giganta traciły dziś 0,45 proc.

Na największych europejskich giełdach mieliśmy dziś spadki. Wall Street natomiast rozpoczęła swoją środową sesję od umiarkowanych wzrostów.

W czwartek na pierwszy ogień pójdzie trzecia gospodarka świata - z Japonii nadejdą dane o handlu zagranicznym, a także decyzja tamtejszego banku centralnego ws. polityki pieniężnej. Po południu Główny Urząd Statystyczny poda wyniki produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, oraz wyniki sprzedaży detalicznej i cen produkcji w Polsce. Nieco później w Stanach Zjednoczonych podana zostanie liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

Paweł Grubiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »