Reklama

​FED zepsuł nastroje w USA

WIG20 zaliczył wczoraj 3 z rzędu spadkową sesję, tracąc tym razem 0,3% (najbardziej in plus wyróżniło się JSW, największa przecena dotknęła CCC).

 Pod kreską zamknął się też mWIG40. Na większych europejskich rynkach nie było zdecydowania -z jednej strony DAX wzrósł o 0,3%, a z drugiej FTSE obniżył się o 0,1%. Za oceanem uwaga inwestorów była wczoraj zwrócona na wieczorną publikację decyzji FOMC ws. stóp procentowych i projekcje makro.

W przypadku stóp obyło się bez zaskoczeń i FED nie zmienił ich poziomu. Członkowie FED przewidują, że stabilizacja będzie miała miejsce aż do 2023 roku (poprzednio oczekiwano tego do ’22). Dotychczasowe pułapy mają być utrzymane do momentu osiągnięcia na rynku pracy pełnego zatrudnienia. Rynkom w USA retoryka bankierów nie przypadła do gustu i pomimo początkowych wzrostów główneindeksypod koniec sesji zaczęły tracić (finalnie S&P500 spadł o 0,5%, a Nasdaq o 1,3%).

Reklama

W Azji wszystkie giełdy świecą na czerwono (Nikkei -0,7%,SCI -0,9%). W kalendarium makro dzisiaj znów uwagę przykują banki centralne. Najpierw decyzję ws. stóp podejmie BoJ, a po południu BoE. Z krajowych odczytów czekają nas informacje o zatrudnieniui wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw.

Patrząc technicznie, WIG20 właśnie ociera się o poziom wsparcia w trendzie bocznym trwającym od czerwca. Jego przełamanie może mieć negatywne reperkusje i w przypadku realizacji czarnego scenariusza może to oznaczać dalszy marsz w stronę 1600-1650 pkt.Kontrakty terminowe na DAX spadają 0,8%, a na indeksy w USA tracą po 0,8-1,0%.
Adrian Górniak

Dowiedz się więcej na temat: Fed

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »