Reklama

Fiasko w Doha z ograniczonym wpływem na rynek

Dominujący wpływ na dzisiejsze zachowanie rynku miało fiasko rozmów państw eksportujących ropę naftową w Katarze. Już przed niedzielnym spotkaniem można było mieć wątpliwości co do jego sukcesu, skoro wiadomo było, że kluczowa strona irańska nie będzie reprezentowana. Stąd piątkowa ostrożność inwestorów, której przedłużeniem było dzisiejsze początkowe rozczarowanie.

Nastroje w Azji nie było najlepsze z uwagi na brak zamrożenia ilości wydobywanego czarnego złota oraz kolejnego trzęsienia ziemi w Japonii, tym razem silniejszego niż poprzedniego z czwartku. Przełożyło się to na minorowe otwarcia w Europie, gdzie zniżki przekraczały 1 proc. Podobnie wyglądał początek notowań w Warszawie, chociaż zniżki były nieco mniejsze. Szybko jednak okazało się, że mimo szansy poprowadzenia rynku dalej na południe, podaż była słaba i z danej okazji nie skorzystała.

Reklama

Inwestorzy dość racjonalnie podeszli do katarskiego fiaska, że jego znaczenie nie jest aż tak istotne. Pamiętać bowiem trzeba, że rynek ropy zaczyna się bilansować sam, a porozumienie dostawców, choć ważne w tym procesie, wcale nie jest kluczowe. Inną kwestią jest wpływ ceny ropy na rynek akcji. Ten w ostatnich miesiącach był przeszacowany i możemy wracać do bardziej racjonalnego stanu rzeczy, gdzie ropa nie jest decydującym czynnikiem dla globalnych nastrojów. Tym samym niskie otwarcie zostało wykorzystane przez popyt, który w trakcie sesji indeksy konsekwentnie poprowadził na północ.

Pomocne w tym zachowaniu były lepsze od oczekiwań wyniki spółek amerykańskich Morgan Stanley oraz PepsiCo. Ponadto początek sesji w USA przebiegał w pozytywnych nastrojach, co ostateczne przekreśliło wcześniejszej spadki i warszawski indeks WIG20 zyskał 0,3 proc. Nie jest to spektakularny wynik, ale niezły jak na początkowe minorowe nastroje. Niestety wciąż niskie było obroty, które oznaczają, że poważny popyt nadal stoi z boku i obserwuje rozwój sytuacji. Sam rynek pozostaje w konsolidacji, ponad kluczowym poziomem 1900 pkt., ale poniżej psychologicznej bariery 2000 pkt.

Łukasz Bugaj

Dowiedz się więcej na temat: była | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »