Reklama

Fitch rozwiała nadzieje byków

Kolejna sesja w tym tygodniu kończy się mocnym dolarem. Praktycznie poranek ustawił nastroje na dzisiejszy dzień, ponieważ mimo dobrych wiadomości ze Strefy Euro oraz Niemiec, kurs EUR/USD zanotował spadek na nowe minimum.

Reklama

Mocne indeksy PMI nie pomogły

Było to spowodowane niespodziewaną decyzją agencji Fitch o obniżeniu ratingu dla Portugalii. W efekcie inwestorzy zaczęli wyprzedawać euro zamieniając je na dolara. Popołudniowe dane z USA nie poprawiły nastrojów inwestorów (przykładowo sprzedaż nowych domów spadła do poziomu 308 tys. zamiast wzrosnąć do 320 tys.), dlatego para EUR/USD pozostawała pod koniec sesji w pobliżu 1,3360.

Słabe dane z Polski

Na spadki głównej pary walutowej zdecydowanie zareagowała para USD/PLN, której kurs przez cały dzień utrzymywał się na wysokich poziomach. Wprawdzie patrząc od strony analizy technicznej ciągle pozostajemy pod ważnym oporem, ale ewentualna dalsza aprecjacja dolara z pewnością skutkowałaby dalszym wzrostem pary USD/PLN. Lepiej natomiast zachowywała się tradycyjnie para EUR/PLN, której kurs zmieniał się stosunkowo niewiele, a pod koniec sesji europejskiej wynosił 3,8865.

W trakcie dzisiejszej sesji inwestorzy poznali dwie wiadomości z polskiej gospodarki, ale niestety obie były niekorzystne dla naszej waluty. Z jednej strony stopa bezrobocia wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 13%, a z drugiej dynamika sprzedaży detalicznej niespodziewanie spadła do 0,1% r/r. Ostatecznie złoty pozostawał jednak pod wpływem nastrojów zagranicznych.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Dowiedz się więcej na temat: dolar | Fitch | para

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »