Reklama

Giełdowej stabilizacji ciąg dalszy

Zwyżka notowań ryzykownych aktywów w ślad za publikacją marcowych wskaźników aktywności przemysłu na świecie, jest dobitnym potwierdzeniem dobrych nastrojów panujących na tych rynkach. Globalny PMI dla przemysłu obniżył się w minionym miesiącu jedynie symbolicznie z 51,2 pkt do 51,1 pkt. Mamy zatem 4. kolejny miesiąc utrzymywania się wskaźnika ponad poziomem 50 pkt oddzielających rozwój od spowolnienia.

W dalszym ciągu jednocześnie utrzymuje się znaczna polaryzacja kondycji poszczególnych gospodarek. Od silnego spowolnienia na peryferiach Europy po wyraźny rozwój w Indiach, Japonii, Wielkiej Brytanii, Korei, Brazylii, czy Rosji. Słabym punktem marcowych danych był spadek dynamiki wzrostu nowych zamówień (z 51,4 pkt do 51,1 pkt). W pozostałych badanych kategoriach, bieżącej produkcji, cen produkcji i zatrudnienia, mieliśmy symboliczne wzmocnienie tempa wzrostu.

Pozytywna reakcja na poniedziałkowe doniesienia gospodarcze umacnia optymizm dotyczący koniunktury na rynkach ryzykownych aktywów w najbliższych tygodniach. W przypadku warszawskiej giełdy w dalszym ciągu pozwala myśleć o udanym ataku na opór w postaci szczytu z sierpnia 2011 r., który na wykresie WIG wypada w okolicy 42 tys. pkt i blokuje wzrost od ponad 2 miesięcy. Jesteśmy jednak na tyle blisko tej bariery, że każdy większy ruch w górę będzie pozwalał na jej pokonanie. Dziś po niewielkiej przedpołudniowej zwyżce WIG dzieli od tej bariery nieco ponad 1%. Mała aktywność inwestorów w ostatnich dniach pozwala oczekiwać, że rozstrzygnięcie jest już blisko. Pozytywny klimat na zagranicznych giełdach pozwala wierzyć, że sukces będzie po stronie byków.

Reklama

***

Słabym punktem marcowych danych o aktywności przemysłu na świecie był spadek nowych zamówień

Wydatki związane z remontami domów nadal wyraźnie rosną

Rynki nieruchomości

Luty był słabym miesiącem dla amerykańskiego budownictwa. Nieoczekiwanie wydatki związane z tą sferą aktywności poszły w dół aż o 1,1% w skali miesiąca, choć ekonomiści, licząc na pozytywny wpływ ciepłej aury, zapowiadali 0,6-proc. poprawę. Równocześnie zrewidowany został w górę styczniowy spadek, który podliczono na 0,8%. W porównaniu z tym samym miesiącem 2011 r. mieliśmy w lutym zwyżkę wydatków o 7,4%. Stąd też lutowy wynik trudno oceniać jako zły. Słabiej wypadły wydatki publiczne niż prywatne. Pierwsze w ujęciu miesięcznym obniżyły się o 0,8%, drugie o 1,7%. Wśród wydatków prywatnych nadal wyróżniały się na plus te związane z remontami.

Nowy Jork znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia najbardziej aktywnych centrów biznesowych na świecie. Tworząc go Bloomberg uwzględnił 66 miast. Oceniał je na podstawie siły roboczej, dostępu do mediów i informacji, znaczenia politycznego. Na kolejnych miejscach znalazły się Londyn, Paryż, Tokio i Hong Kong.

Zespół analiz Home Broker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »