Reklama

Giełdy na plusie po obu stronach Oceanu

Główne amerykańskie indeksy na początku pierwszej lutowej sesji pięły się w górę: 0,5 proc. nad kreską był Dow Jones Industrial Average, indeks spółek technologicznych Nasdaq i S&P 500 zyskiwały na wartości 0,9 proc.

O 16.00 polskiego czasu poznaliśmy styczniowy odczyt indeksu ISM dla sektora przemysłu, który przybrał wartość 60,8 punktów. Tym samym nie tylko znacznie przewyższył oczekiwania, które kształtowały się na poziomie 58 punktów, ale także osiągnął najwyższą wartość od połowy 2004 roku.

W tym samym czasie giełdy Starego Kontynentu, na których wtorkowa sesja powoli zmierzała ku końcowi notowały wzrosty silniejsze niż na Wall Street: FTSE 100 zyskiwał 1,5 proc., DAX 1,4 proc., a CAC 40 1,3 proc. W Warszawie WIG i WIG 20 zwyżkowały o 0,7 proc. Na rodzimym parkiecie w gronie największych spółek prym wiódł KGHM, którego akcje drożały o 3,9 proc. Zarząd miedziowego konglomeratu zapowiedział, że zysk netto spółki w 2011 roku wyniesie około 8,5 mld zł.

Reklama

Na całym rynku najlepiej radziły sobie papiery Petrolinvestu. Kurs spółki poszukującej ropy w Kazachstanie wystrzelił o blisko 80 proc. po podaniu informacji, że po próbnych odwiertach, spółka spodziewa się natrafić na zasobne złoża "czarnego złota".

Zespół GO4X

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »