Reklama

Giełdy nie kochają już Draghiego

Kluczowym wydarzeniem dzisiaj (a być może nawet w całym miesiącu) było posiedzenie Europejskiego Banki Centralnego. Teoretycznie decyzja EBC była zgodna z konsensusem, który zakładał obniżkę stopy depozytowej o 10 punktów bazowych do -0,30 proc. Jednak rynek został zawiedziony zmianami wprowadzonymi do programu skupu aktywów. QE zostało co prawda wydłużone do marca 2017 roku, jednak miesięczny cel skupu aktywów pozostał niezmieniony i wynosi 60 miliardów euro.

Podczas sesji pytań, Draghi stwierdził, że działania EBC są dostosowane do wydarzeń rynkowych i dzisiejszy ruch był odpowiedni. Ponadto program QE jest elastyczny i możliwe jest zmienienie jego założeń lub dostosowanie do warunków panujących aktualnie na rynku. Uczestnicy rynków finansowych są zawiedzeni krokiem EBC, głównie dlatego, że Mario Draghi przyzwyczaił wszystkich, że jego działania w zakresie polityki monetarnej starają się być mocniejsze niż to już jest wycenione.

Dzisiaj Prezes EBC zerwał z tą tradycją, co zdecydowanie zostało odebrane negatywnie. Miało to swoje bezpośrednio odzwierciedlenie w notowaniach instrumentów finansowych. Zdecydowanie umocnił się kurs euro w stosunku do dolara, a notowania głównych indeksów na europejskich giełdach mocno spadły.

Reklama

Przy braku bardziej zdecydowanych działań, zgodnie o ponad 3 proc. osłabiały się dzisiaj: DAX, CAC40 czy też Euro Stoxx. W niemieckim indeksie brak dzisiaj spółek, których cena akcji by rosła, co odzwierciedla, jak bardzo inwestorzy liczyli na większe wsparcie ze strony EBC. Można stwierdzić, że Mario Draghi stał się do pewnego stopnia ofiarą swojego sukcesu. Dzisiaj z pewnością prezes EBC nie jest najbardziej lubianą osobą przez giełdowe byki.

Po raz kolejny spadły dzisiaj notowania WIG 20, który zamknął sesję poniżej 1870 punktów. Jest to piąta kolejna sesja spadkowa, a w bieżącym tygodniu indeks ani razu nie zanotował wzrostu. Tym razem spadek jest mniejszy niż w głównych krajach Strefy Euro - wyniósł niecałe 1 proc. - jednak ewidentnie polska giełda zmaga się w ostatnim czasie z problemami.

Pod koniec notowań na rynku pojawiła się informacja, że do dymisji podał się prezes Giełdy Papierów Wartościowych Paweł Tamborski. W później opublikowanym oświadczeniu możemy przeczytać, że przestanie być prezesem zarządu z dniem 31 grudnia 2015 roku. Nowy prezes zostanie wybrany przez walne zgromadzenie udziałowców, gdzie większością głosów dysponuje minister skarbu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »