Reklama

Globalna korekta coraz bardziej realna

Wczorajsze spadki w dużej mierze na większości indeksów zostały ograniczone. Mogło to mieć związek z wczorajszą wypowiedzią szefowej EBC, Christine Lagarde. Dzisiaj początek dnia wydawał się przynieść odwilż. Szybko jednak indeksy powróciły do wcześniejszych spadków i dzisiaj obserwujemy w zasadzie największe spadki od początku tego miesiąca.

Christine Lagarde wskazała, że Europejski Bank Centralny będzie przyglądał się ostatniemu wzrostowi rentowności długoterminowych. Dało to pewne nadzieje inwestorów, że EBC może nasilić skupy aktywów i tym samym wypuścić na rynek jeszcze większą ilość gotówki. Nastroje w trakcie sesji azjatyckiej były lepsze i wydawało się, że DAX ma otwartą drogę do poziomu 14 tys. punktów. 

Reklama

Stało się jednak inaczej i rozpoczęła się silna przecena większości aktywów. Przy tym wszystkim zyskiwał amerykański dolar, a rentowności powróciły do dalszych wzrostów. Warto również zauważyć spory odwrót na rynku kryptowalut. Od szczytu Bitcoin tracił już ponad 20 proc., co może zwiastować przynajmniej podobną korektę, jaka miała miejsce początkiem tego roku lub w gorszym przypadku totalną wyprzedaż. Co ciekawe przy tym wszystkim nie widzimy jakiegoś mocnego rajdu inwestorów w celu pozyskania gotówki. Właśnie w takich momentach obserwujemy silny wzrost cen obligacji. Skoro tego nie obserwujemy wciąż wydaje się, że możliwe jest rozgrywanie tzw. zagrania reflacyjnego. 

Dzisiaj oraz jutro odbywa się przesłuchanie szefa Fed, Jerome Powella przed Kongresem. Będzie on z pewnością przepytywany na temat wsparcia fiskalnego, działań banku centralnego w okresie zagrożenia inflacyjnego. Wobec tego jego dzisiejsze odpowiedzi mogą okazać się kluczowe dla indeksów. Jeśli będzie on unikał zapowiedzi restrykcyjnych działań wobec zagrożenia inflacyjnego, giełdy powinny zareagować pozytywnie. Z drugiej strony Fed pozostaje bez amunicji, co przy silnych oczekiwaniach rynku może okazać się bardziej kluczowe. Bez zapowiedzi dalszego wsparcia, inwestorzy mogą chcieć zrealizować zyski na rynkach.

Na ten moment obserwujemy bardzo silne cofnięcie w Europie oraz spore cofnięcie na kontraktach amerykańskich. Silnie traci przede wszystkim kontrakt na Nasdaq, który tracił nawet w okolicach 1,5 proc. Duże spadki mogą mieć miejsce na Tesli, co jest powiązane ze spadkami na rynku kryptowalut. Elon Musk pochwalił się w poprzednich dniach, że Tesla dokonała inwestycji w Bitcoina, co oczywiście nie jest dobrą informacją w momencie, kiedy sama kryptowaluta traci. Pogrom ma miejsce również na indeksie WIG20. Indeks po godzinie 15:00 traci ponad 2 proc. Odpowiedzialne spółki za wyprzedaż to KGHM, Allegro, Dino, PZU czy PKO. Z drugiej strony zyskują spółki paliwowe.

Michał Stajniak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »