Reklama

Globalny wzrost obaw

​Czwartkowa sesja przyniosła na GPW w Warszawie wyraźną przewagę spadków. Indeks WIG20 wystartował od mocnej przeceny, co odzwierciedlało nastroje globalne, naznaczone obawami o wpływ koronawirusa na tempo wzrostu​Czwartkowa sesja przyniosła na GPW w Warszawie wyraźną przewagę spadków poszczególnych gospodarek, sytuacje branż oraz wybranych spółek.

Dodatkowo czynnikiem lokalnym obciążającym WIG i WIG20 były zaprezentowane przed sesją wyniki PKN Orlen, które zostały chłodno przyjęte przez inwestorów, o czym świadczy spadek notowań nawet poniżej pułapu 76 zł niedługo po starcie, z którego spółka rozpoczęła mozolne ograniczenie poziomu dziennej straty. W kolejnych kwadransach WIG i WIG20 ograniczyły nieco skalę dziennej przeceny, jednak finalnie nie udało się indeksom wyjście "na plus", a słaby finisz potwierdził przewagę obozu podażowego. Najistotniejszy czwartkowy odczyt dla rynków, tj. wstępne dane dotyczące PKB w IV kwartale w USA okazały się zbieżne z oczekiwaniami, wskazując na annualizowany wzrost o 2,1 proc.

Reklama

Finalnie czwartek zakończył się spadkami głównych indeksów na rodzimym parkiecie, choć skala przeceny była mniejsza niż na głównych zachodnioeuropejskich rynkach.

W dziennym rozliczeniu szeroki WIG stracił -0,8 proc., zaś indeks największych spółek przeceniono o -0,9 proc. Nieco lepiej wypadły średnie i małe spółki - mWIG40 przeceniono o -0,4 proc., zaś sWIG80 o -0,3 proc.

Liderem zwyżek wśród giełdowych "średniaków" były akcje VRG (+3,7 proc.), zaś największa przecena dotknęła walorów Bogdanki (-4,5 proc.).

W obrębie sWIG80 relatywnie najwięcej zyskały notowania Rafako (+11 proc.), a posesyjne statystyki zamykał Serinus przeceniony o -10,8 proc. Wśród największych spółek najmocniej zyskało CCC (+12,2 proc.), które w środę opublikowało strategię na lata 2020-2022, zaś relatywnie najsłabiej zachowały się walory wspomnianego już PKN Orlen (-4,1 proc.). Wartość obrotów na GPW w czwartek wyniosła 895,4 mln zł, z czego na walory Orlenu, który był nominalnym liderem dziennych obrotów, przypadło 147,7 mln zł.

Piątek przyniesie spory pakiet danych makroekonomicznych. Inwestorzy na Starym Kontynencie przystępując do rynkowych zmagań będą już znali grudniowy pakiet odczytów z Japonii obejmujący m.in. dane o sprzedaży detalicznej oraz wstępne odczyty produkcji przemysłowej, a także chińskie odczyty indeksów PMI.

KLIKNIJ I SPRAWDŹ NOTOWANIA AKCJI NA RYNKU GŁÓWNYM GPW

W Europie wśród szeregu publikacji warto wspomnieć o wstępnych odczytach PKB za IV kwartał dla Francji, Włoch, Hiszpanii, a przed wszystkim dla całej strefy euro. Na poranne nastroje na rynkach mogą mieć wpływ także dane o niemieckiej sprzedaży detalicznej. Na godzinę przed startem sesji za oceanem zostaną opublikowane dane dotyczące dochodów i wydatków Amerykanów, zaś w pierwszych kwadransach po starcie handlu poznamy styczniowy odczyt indeksu Chicago PMI oraz finalny raport Uniwersytetu Michigan. Ostatnia sesja tygodnia będzie także ostatnią sesją stycznia, zatem przy tek okazji można się spodziewać podwyższonej aktywności inwestorów.

Kacper Kędzior, doradca Inwestycyjny, makler papierów wartościowych, Santander Biuro Maklerskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »