Reklama

Gorsze nastroje inwestorów

Nastroje inwestorów na rynku ropy pogorszyła dzisiejsza wiadomość o wstrzymaniu przez Industrial&Commercial Bank of China przyznawania kredytów do końca stycznia. Również Citic China Bank Corp. ogłosił podobne działanie. Ponadto chińskie banki zamierzają w znacznym stopniu podnieść swoje kapitały rezerwowe.

Z całą pewnością jest to działanie pozytywne w długim terminie, gdyż pomoże przeciwdziałać przegrzaniu gospodarki oraz tworzeniu się baniek spekulacyjnych wywołanych bardzo tanim kredytem. W krótkim horyzoncie jednak, z dużym prawdopodobieństwem, skutkować to będzie spowolnieniem dynamiki rozwoju gospodarki, a co za tym idzie spadkiem popytu na surowce.

Kurs na chwilę obecną wynosi 73.05 dolara za baryłkę. Z technicznego punktu widzenia cena zbliża się do ważnego lokalnie poziomu wsparcia w okolicach 71.11 - 71.16. Znaczące przebicie tego poziomu z dużym prawdopodobieństwem oznaczać będzie kontumację spadków w okolice ważnego psychologicznie poziomu 70 dolarów za baryłkę.

Reklama

Dodatkową niepewność wprowadza jutrzejsza publikacja o zmianie zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych, publikowana o godzinie 16:30 przez . Analitycy prognozują wzrost zapasów o 1.7 miliona baryłek. Jeżeli przewidywania te się sprawdzą, byłby to czwarty z rzędu wzrost amerykańskich zapasów. Z pewnością tak konsekwentny wzrost odbije się na popycie globalnym.

Jarosław Stefański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »