GPW na ręcznym

Indeks największych spółek drugi dzień z rzędu obniża loty. Przebieg sesji upodobnił wtorkowe zachowanie graczy, gdzie wystąpiła niemal identyczna korekta kursu. Masowej ucieczki nie ma, bardziej przypomina to wyczekiwanie na dalszy tok wydarzeń w Nowym Jorku.

Indeks największych spółek drugi dzień z rzędu obniża loty. Przebieg sesji upodobnił wtorkowe zachowanie graczy, gdzie wystąpiła niemal identyczna korekta kursu. Masowej ucieczki nie ma, bardziej przypomina to wyczekiwanie na dalszy tok wydarzeń w Nowym Jorku.

Obroty wyraźnie zmalały. Na koniec sesji podliczono na 1 269mln zł(najmniej w tym tygodniu). Po silnym rajdzie w górę w ciągu ostatnich dni, byki dostały zadyszki. Jest to rezultat również słabych danych makro, które rozczarowują inwestorów. Jak wynika z opublikowanego raportu o stanie amerykańskiej gospodarki, zwanego Beżową Księgą, część oddziałów Rezerwy Federalnej odnotowała w połowie lipca znacząco wolniejszy wzrost gospodarczy. Fed wskazuje na ciągle słabą sytuację na rynku nieruchomości. Podkreśla jednak poprawę na rynku pracy. Obecna ocena kondycji amerykańskiej gospodarki jest zdecydowanie mniej optymistyczna niż miało to miejsce w na początku czerwca. Nastroje popsuł również odczyt danych o zamówieniach na dobra trwałe, które okazały się mniej optymistyczne, niż zakładali analitycy. Ostatecznie sprawiło to , że na głównych parkietach dominował kolor czerwony. WIG20 spadł 0,48proc., podobne rezultaty wykazywały inne zachodnioeuropejskie indeksy. Za oceanem DJ tracił 0,38 proc., S&P500 zniżkował o 0,69 proc. zaś Nasdaq spadał o 1,04 proc.

Reklama

Warszawski blue chip zbliża się pomału do ważnego wsparcia na wysokości 2450pkt. Będzie to ważny test dla byków, ponieważ w przypadku oddania inicjatywny niedźwiedziom w tym miejscu, oznaczałoby prawdopodobnie głębsze zejście kursu do 2420pkt., a nawet w dłuższej perspektywie do 2350pkt. Na krajowym parkiecie słabo zaprezentowały się banki, które ostatnio były lokomotywą na GPW. Indeks branżowy osunął 1,05proc. i był najbardziej "dołującym" subindeksem. Zyski realizowali inwestorzy na akcjach banku PKO BP(-2proc.) i Millennium(-3,2proc.). Poniżej oczekiwań analityków wypadł raport kwartalny BZ WBK, co spowodowało pozbycie się część akcji przez graczy. Kurs banku spadł 2,6proc.

Od dwóch dni na rynku walutowym panuje marazm. Kursy głównych par walutowych oscylują w wąskich kanałach bocznych. Dziś sytuacja może ulec zmianie. Europejskie waluty powinny zyskiwać na wartości względem amerykańskiego dolara. W konsekwencji możemy obserwować wzrosty kursu na tych rynkach. Słabe perspektywy płyną z rynku dolar jen. Kurs pary walutowej wyłamał się dołem z kanału wzrostowego, co nie wróży dobrze obozowi byków.

Krzysztof Wańczyk

inwestycje.pl
Dowiedz się więcej na temat: GPW | reczni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »