Reklama

GPW na rozstaju dróg

Mało optymistycznie zaprezentowała się wczorajsza sesja na GPW. Obóz byków uległ kapitulacji, dowodem jest to, że ważny poziom oporu - 2285 pkt. nie został przełamany. Słabość strony popytowej źle rokuje na przyszłość. Indeks szerokiego rynku ponownie może się cofnąć w rejon 2165 pkt.

Optymistyczne dane z Polski nie uchroniły nas od wyprzedaży akcji. GUS podał dane na temat produkcji przemysłowej w styczniu. Okazało się, że produkcja wzrosła o 8,5 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 6,5 proc. W dość zgodnej ocenie ekonomistów te dane to kolejny dowód na to, że polska gospodarka rośnie w siłę, a firmy zaczynają odczuwać wzrost popytu zagranicznego. Niestety, jak to zazwyczaj bywa, reakcja inwestorów na krajowe dane ma neutralny charakter.

Ważniejsza publikacja napłynęła ze Stanów. Na rynku pojawił się cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy, po których w kilka chwil indeks WIG20 zjechał o 1,2 proc. w dół. W ubiegłym tygodniu liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 473 tys., podczas gdy analitycy oczekiwali spadku do 430 tys.

Reklama

Wśród największych firm w centrum uwagi kupujących znajdowały się akcje spółek medialnych. Notowania Agory, TVN i Cyfrowego Polsatu rosły najmocniej. Powodem były bardzo dobre wyniki kwartalne jakie podał TVN. Na drugim biegunie znalazły się akcje banków, które mają o wiele większy wpływ na indeks. Obroty na całym rynku wyniosły 1,35 mld. zł wobec 1,26 mld. zł dzień wcześniej.

Krzysztof Wańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »