Reklama

GPW spada czwarty miesiąc z rzędu

Dziś kończy się czwarty kolejny spadkowy miesiąc na warszawskim parkiecie. Dzisiejsza sesja nie zmieni już całościowego obrazu, na który składa się dotkliwa zniżka.

Choć kupujący mieli ochotę podbijać notowania w drugiej części miesiąca, zresztą tak, jak to było w sierpniu, to skala ruchu w dół jest podobna, jak miesiąc wcześniej. W sumie w III kwartale WIG traci jedną piątą. To drugi kolejny kwartał, w którym odnotował spadek.

We wrześniu najsłabiej radziły sobie firmy surowcowe. WIG-Surowce poszedł w dół aż o jedną piątą. W dalszym ciągu fatalnie radził sobie WIG-Budownictwo, który poniósł blisko 20-proc. stratę. Lepiej wypadli deweloperzy (spadli z grubsza tyle, co rynek, czyli o około jedną dziesiątą).

Reklama

W odróżnieniu od sierpnia nieco lepiej od dużych firm wypadły małe spółki, ale trudno jeszcze mówić o zakończeniu niekorzystnej dla giełdowych "maluchów" tendencji. Najlepiej wypadł sektor telekomunikacyjny, co jest zrozumiałe w kontekście jego defensywnego charakteru. WIG-Telekomunikacja zniżkował tylko o około 2 proc. W całym III kwartale straty poniosły spółki budowlane i deweloperskie (po około 40 proc.).

Trzeci kolejny tydzień utrzymuje się na amerykańskim rynku przewaga pesymistów nad optymistami. Najnowsza ankieta Investors Intelligence, odzwierciedlająca nastawienie autorów najpopularniejszych biuletynów inwestycyjnych, wykazuje 40,9 proc. niedźwiedzi i 37,6 proc. byków. Przewaga nie jest jeszcze na tyle duża, by traktować ten czynnik jako zapowiedź odwrócenia się spadkowej tendencji na rynku akcji. Raczej potwierdza postępującą niechęć do nich.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

Narastający pesymizm na rynkach akcji nie jest jeszcze tak duży, by upatrywać w nim symptomu odwrócenia spadkowej tendencji.

Program modyfikacji spłat kredytów hipotecznych w USA okazuje się mało skuteczny, co utrudnia przezwyciężenie kryzysu na rynku nieruchomości.

Rynki nieruchomości

Jedna piąta spłacających kredyty hipoteczne w USA, których objął program modyfikacji spłat, w ciągu roku stała się znów niewypłacalna. To dane za II kwartał tego roku. Pokazują, jak duża jest nieskuteczność walki z niewypłacalnością Amerykanów. W tej sytuacji nie dziwi utrzymująca się presja na ceny domów wynikająca w największym stopniu z nadmiernej podaży ze strony instytucji przejmujących nieruchomości od niesolidnych dłużników. Podobnie nieskuteczne są malejące koszty finansowania z punktu widzenia ożywiania popytu. W sierpniu o 1,2 proc. spadła w skali miesiąca liczba podpisanych umów kupna domów. Tą daną traktuje się jako zapowiedź przyszłych tendencji w zakresie sprzedaży.

Wcześniej podawano, że w sierpniu liczba niewypłacalności z tytułu kredytów hipotecznych podniosła się o 33 proc. w skali miesiąca. Tym samym widać, że kredytodawcy przyspieszyli proces przejmowania domów od niesolidnych dłużników, widząc spadającą wartość nieruchomości.

Zespół analiz

Dowiedz się więcej na temat: GPW | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »