Reklama

GPW w dół, pomimo dobrych danych z gospodarki

Europejskie giełdy nieco korygują dzisiaj nieznacznie wzrosty z ostatnich dni, wywołane optymizmem odnośnie działania greckiego rządu i parlamentu. Polska giełda, pomimo dobrych danych z gospodarki, spada wyraźniej niż pozostałe rynki kontynentu.

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,6 proc. rok do roku - wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. To najlepszy wynik sektora przemysłowego od trzech miesięcy. Rynek spodziewał się wzrostu produkcji o 6,6 proc. po wzroście o zaledwie 2,8 proc. w maju. Wzrost produkcji odnotowano w 29 spośród 34 działów przemysłu. Najsilniej wzrosły obroty producentów urządzeń elektrycznych (aż o 25,1 proc. w ujęciu rocznym), maszyn i urządzeń (o 16,3 proc.) oraz mebli (o 15,2 proc.). Największy spadek produkcji wystąpił natomiast w energetyce - o 7,4 proc. rok do roku.

Reklama

GUS opublikował dziś także dane o sprzedaży detalicznej w ubiegłym miesiącu. Odczyt również okazał się o lepszy od oczekiwań ekonomistów. W czerwcu sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła o 3,8 proc. wobec wzrostu w maju o 1,8 proc. i nieoczekiwanego spadku w kwietniu o 1,5 proc. Analitycy spodziewali się wzrostu o 3,2 proc. rok do roku, więc możemy mówić o pozytywnej niespodziance. Ze względu na utrzymującą się nad Wisłą deflację, warto zwrócić także uwagę na dane w cenach stałych. Tu widzimy wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym o 6,6 proc. wobec wzrostu o 4,7 proc. w maju.

W czerwcu 2015 r. ceny konsumenckie w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 0,3 proc. w stosunku do maja - zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów. W ciągu minionych 12 miesięcy inflacja CPI wzrosła za oceanem o 0,1 proc., notując tym samym pierwszy wzrost w ujęciu rocznym od grudnia.

Tylko przez kilkanaście pierwszych minut notowań indeks 20 największych spółek znajdował się ponad poziomem wczorajszego zamknięcia. Z każdą kolejną godziną sesji WIG20 spadał coraz niżej. Strony popytowej nie przekonały nawet pozytywne dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Ostatecznie indeks zatrzymał się na poziomie 2285 punktów tracąc 0,59 proc. WIG30 spadł o 0,5 proc., a indeks szerokiego rynku WIG zakończył sesję 0,3 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia.

Wyraźnie najgorszą spółką indeksu blue chipów był dziś KGHM. Akcje miedziowego giganta traciły blisko 2,5 proc. To pochodna spadków cen czerwonego metalu, a także pesymistycznych prognoz odnośnie cen miedzi - według Goldman Sachs ceny surowca spadną w tym roku jeszcze o ponad 10 proc.

W Europie zdecydowanie przeważały dziś spadki - większość giełd nie traciła więcej niż 0,4 proc. Początek sesji za oceanem pokazuje dość mieszane nastroje wśród inwestorów.

Temat Grecji nie przestaje być aktualny i w przyszłym tygodniu znów będzie bacznie obserwowany przez inwestorów. Z powodu braku szczególnie istotnych publikacji danych, w poniedziałek inwestorzy będą także obserwować bardzo niestabilną ostatnio chińską giełdę.

Paweł Grubiak

Dowiedz się więcej na temat: W dół | deta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »