Reklama

GPW w oczekiwaniu na Fed

Na szczęście dla inwestorów z Książęcej piątkowa wyprzedaż na Wall Street nie była kontynuowana w poniedziałek na rynkach azjatyckich i europejskich. GPW zaczęła tydzień również wyjątkowo spokojnie, z wyraźnie ograniczoną aktywnością. Neutralna postawa otoczenia przez wiele godzin usypiała indeksy w Warszawie, które dopiero w popołudniowej części dnia bardziej decydowanie opowiedziały się za południowym kierunkiem.

Negatywne wskazania amerykańskich kontraktów wzmogły nerwowość przed sesją w USA. Faktycznie kontynuacja spadków głównych barometrów za oceanem podtrzymała przecenę WIG-u oraz WIG20, ale jej znacząco 4nie pogłębiła. Te ostatecznie zakończyły dzień stratami odpowiednio o 1,01 i 0,94 procent, przy jednak niezbyt okazałych obrotach na poziomie 620 milionów złotych.

Reklama

Wśród giełdowych blue chipów na otwartą wyprzedaż zdecydowali się akcjonariusze CDProjektu (-3,2 proc.), CCC (-4,1 proc.) i Orange (-2,3 proc.), czyli papierów posiadających w rejestrze KNF otwarte krótkie pozycje. Solidna korekta spotkała również ratujący spółkę RUCH PKNOrlen (-4 proc.), które odnotowały w ubiegłym tygodniu wzrost na nowe tegoroczne maksima. Kolejne wypowiedzi polityków podważające konieczności maksymalizacji rentowności spółek energetycznych nie zrobiły już na szczęście wrażenia na inwestorach. Wśród spółek odpornych na dzisiejsze słabsze nastroje znalazły się między innymi akcje: Aliora (0,7 proc.), Energii (1,2 proc.), Lotosu (2,4 proc.), Tauronu (1,3 proc.), Pekao (0,3 proc.) i PZU (0,9 proc.).

W świetle słabszej postawy WIG20 zaskoczeniem nie były spadki szerokiego rynku. O ile mWIG40 (-1,31 proc.) po lepszym okresie "zasłużył" na cofnięcie, o tyle sWIG80 (-1,08 proc.) znów zawrócił w kierunku na minima bessy. Tutaj większą zmienność można było obserwować między innymi na walorach Kruka (-5,7 proc.), PlayWaya (-4 proc.), Getin Noble (-2,7 proc.), Ciechu (-3,2 proc.), Budiemksu (-5,6 proc.), Amrestu (-2,6 proc.), LiveChata (-4,2 proc.), a także Dino (1,4 proc.), Benefitu (1,9 proc.), Polimeksu (2 proc.), WorkService (9 proc.) i Brastera (6,5 proc.).

Słabość otoczenia tym razem przesądziła o negatywnym bilansie pierwszej w tym tygodniu sesji w Warszawie. Nie ma jednak podstaw jak na razie do większego pesymizmu zważywszy ostatnio relatywnie lepszą postawę GPW w stosunku do rynków rozwiniętych. Nie bez znaczenia pozostaje siła jaką prezentuje polski złoty, który pozostaje w ograniczonym zasięgu wahań.

Przed nami możliwe są bardziej zdecydowane rozstrzygnięcia zważywszy na środową, długo wyczekiwaną decyzję amerykańskiego Fed-u w sprawie stóp procentowych oraz projekcji jego polityki na kolejne miesiące. Ewentualna zapowiedź złagodzenia polityki monetarnej może przełożyć się na istotny wzrost zmienności w końcówce roku. Z kolei brak jasnej deklaracji może przynieść pewne rozczarowanie na czym najpewniej skorzysta amerykański dolar.

Paweł Kubiak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »