Reklama

GPW walczy o ograniczenie strat z tego tygodnia

Na ostatniej sesji tego tygodnia warszawski parkiet walczy o zminimalizowanie strat z tego tygodnia. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie będą niewielkie, a pytanie o pogłębienie w dalszym ciągu płytkiej korekty styczniowych zwyżek, pozostanie otwarte.

Po dwóch słabych sesjach, napędzanych doniesieniami o planach sprzedaży przez BGK walorów PKO BP i transakcji sprzedaży przez Skarb Państwa kolejnego pakietu papierów PGE, dziś rynek odreagowuje na fali dobrych nastrojów na świecie. Te zaś są pochodną dużej odporności amerykańskiej giełdy na zniżki. To natomiast wiąże się z wciąż korzystnymi doniesieniami z gospodarki. Wczoraj okazało się, że nastroje konsumentów w cotygodniowym badaniu Bloomberga były najlepsze od 4 lat.

W przeciwieństwie do akcji, które w ostatnich dniach dostały zadyszki, coraz lepiej radzą sobie surowce. Ma na to wpływ przede wszystkim bardzo dobre zachowanie paliw, które osiągają najwyższe ceny od miesięcy. W przypadku ropy naftowej typu Brent w tym tygodniu został znacznie przekroczony poziom 120 USD za baryłkę, a amerykańskiej WTI 105 USD za baryłkę. To ceny najwyższe od wiosny 2011 r.

Reklama

Całość rynku surowców jest jednak dopiero na poziomie z końca października 2011 r. Do tej pory udało się odrobić nieco ponad jedną trzecią strat poniesionych od wiosny do jesieni minionego roku. Globalny rynek akcji jest znacznie bardziej zaawansowany w neutralizowaniu strat, co zredukował ich już blisko dwie trzecie.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

Po raz kolejny pojawiają się ostrzeżenia przed konsekwencjami załamania rynku nieruchomości w Kanadzie.

W ostatnich dniach notowania surowców wykazują oznaki siły na tle rynków akcji.

Rynki nieruchomości

Kolejny raz przed szokiem, jakiego mogą doświadczyć konsumenci w związku z załamaniem się rynku nieruchomości, przestrzegł kanadyjski bank centralny. Relacja zadłużenia hipotecznego do dochodów rozporządzalnych przez ostatnie 30 lat podniosła się w Kanadzie z 50 proc. do 100 proc. Od 1980 r. realne ceny mieszkań, czyli po uwzględnieniu inflacji w tamtejszej gospodarce, podniosły się o 88 proc. Popyt na mieszkania podtrzymują niskie stopy procentowe, które skłaniają banki komercyjne do udzielania kredytów hipotecznych na coraz bardziej atrakcyjnych warunkach.

Właśnie pojawiła się oferta 5-letniego kredytu z oprocentowaniem 2,99 proc. Korzystna sytuacja na rynku nieruchomości skłania konsumentów do zadłużania się pod zastaw mieszkań, co jest zjawiskiem podobnym do tego, jakie występowało przed załamaniem rynku mieszkaniowego w USA. Kredyty konsumpcyjne zabezpieczane mieszkaniami odpowiadały w minionym roku za mniej więcej połowę zaciąganych kredytów konsumpcyjnych.

Zespół analiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »