Reklama

Grecja ma do czwartku przedstawić propozycje reform

W zachodniej Europie wzrosty kontraktów po tym, jak przywódcy państw eurolandu uzgodnili we wtorek w Brukseli, że najpóźniej do czwartku Grecja ma przedstawić szczegółowe propozycje reform. Na niedzielę planowany jest szczyt całej UE w sprawie Grecji.

W zachodniej Europie wzrosty kontraktów po tym, jak przywódcy państw eurolandu uzgodnili we wtorek w Brukseli, że najpóźniej do czwartku Grecja ma przedstawić szczegółowe propozycje reform. Na niedzielę planowany jest szczyt całej UE w sprawie Grecji.

W Europie kontrakty na Euro Stoxx 50 rosną o 0,43 proc., FTSE 100 zwyżkują o 0,03 proc., CAC 40 futures idą w górę o 0,46 proc., a na DAX rosną o 0,47 proc.

Po tym jak w niedzielnym referendum Grecy odrzucili warunki otrzymania międzynarodowej pomocy, ratującej kraj przed bankructwem, ale wymagającej znacznych oszczędności, europejscy przywódcy dali Grecji czas do czwartku, aby przedstawić strefie euro szczegółowe propozycje, które umożliwią podjęcie negocjacji nad nowym programem wsparcia dla tego kraju.

W niedzielę odbędzie się krótki, trwający ok. godziny szczyt strefy euro oraz dyskusja w gronie całej UE.

Reklama

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział na konferencji prasowej, że ostateczny termin dla Grecji mija w tym tygodniu. Ostrzegł, że nie można wykluczyć czarnego scenariusza, czyli braku porozumienia między strefą euro a Grecją.

Tusk relacjonował, że premier kraju Aleksis Cipras zobowiązał się do przedstawienia nowego wniosku o program pomocowy, a państwa strefy euro zgodziły się przeanalizować, czy wniosek ten może być podstawą porozumienia, które będzie uwzględniało istniejące zobowiązania Grecji i reguły strefy euro.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaznaczył, że instytucja, którą kieruje, jest przygotowana na wypadek wyjścia Grecji ze strefy euro.

"KE jest przygotowana na wszystko. Mamy szczegółowy scenariusz Grexitu" - oświadczył.

Na giełdach w Azji spadają w środę ceny akcji, a największe spadki - jak do tej pory - odnotowano w Chinach, gdzie w ostatnich dwóch tygodniach indeks spadł o ponad 30 proc. Podjęte przez władze próby stabilizacji sytuacji okazały się nieskuteczne, a nastawienie inwestorów pogorszył komentarz jednego z regulatorów rynku akcji w Chinach, który ocenił, że na rynku panuje "paniczny nastrój".

Na środę nie planuje się odczytów ważnych danych w Europie. O 13.00 inwestorzy na starym kontynencie zapoznają się jednak z odczyt indeksu MBA w USA, a po sesji, o godz. 20.00, opublikowane zostaną minutki z czerwcowego posiedzenia Fed.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »