Reklama

Greckie sondaże już nie pomagają

Amerykańscy inwestorzy wrócili po długim weekendzie i zaczęli kupować akcje, kontynuując wzrostowe odbicie na Wall Street. Indeks DJIA wzrósł o 1% do 12580,7 pkt. S&P500 zyskał 1,1% i zamknął dzień na poziomie 1332,4 pkt.

Technologiczny Nasdaq Composite wzrósł natomiast o 1,2% i na koniec wtorkowych notowań miał wartość 2871 pkt. Zwraca uwagę, że Amerykanie skupili się na pozytywnych czynnikach, jak opublikowane w weekend sondaż wyborcze w Grecji, czy też wczorajsze spekulacje o możliwym stymulowaniu chińskiej gospodarki. Ignorowali natomiast wszystkie negatywne sygnały, jak problemy hiszpańskiego sektora bankowego, nieoczekiwany spadek indeksu zaufania Conference Board (64,9 pkt. zamiast prognozowanych 70 pkt.) oraz kolejną przecenę akcji Facebooka.

EURUSD najniżej od 2010 r.

Podczas gdy na Wall Street akcje drożały, kurs EUR/USD dalej spadał i na trwałe zagościł poniżej poziomu 1,25, testując najniższe poziomy od 2010 roku. Na rynku walutowym, w odróżnieniu od tego co można było obserwować na amerykańskich giełdach, inwestorzy skupili się na negatywnych czynnikach. W dalszym ciągu obawiano się o sytuację sektora bankowego w Hiszpanii. Uwagę rynków przyciągnęła też decyzja mało znanej agencji Egan-Jones o obniżeniu ratingu Hiszpanii do B z wcześniejszego BB-. Trend spadkowy na EUR/USD trzyma się mocno. Wyłączając rosnące z każdym dniem wyprzedanie, nie ma innych czynników mogących sugerować dłuższą niż jednodniową korektę. Można oczekiwać, że większe odbicie będzie mieć miejsce, jeżeli uspokajające informacje zaczną napływać nie tylko z Grecji (sondaże), ale również z Hiszpanii.

Reklama

Kolejne pozytywne sondaże z Grecji

Wczoraj późnym wieczorem został opublikowany kolejny sondaż wyborczy w Grecji. Potwierdza on, że Nowa Demokracja cieszy się największym poparciem. Na tę partię chce głosować 23,4% Greków. Na drugim miejscu znalazła się antyreformatorska Koalicja Radykalnej Lewicy (SYRIZA), która może liczyć na 22,1% głosów. Trzecią siłą w Grecji jest Ogólnogrecki Ruch Socjalistyczny (PASOK). Socjalistów popiera 13,5% Greków. Na kolejnych miejscach uplasowali się Niezależni Grecy (7,4%), Komunistyczna Partia Grecji (5,9%), Demokratyczna Lewica (5,1%) oraz skrajnie prawicowa Złota Jutrzenka (4,2%).

Opublikowany sondaż daje nadzieję, że po czerwcowych wyborach zostanie utworzony proreformatorski rząd, co zmniejszy ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro. Z sondażu wynika też, że 80,9% greckiego społeczeństwa chce pozostania w strefie euro. Jednocześnie 77,8% uważa, że rząd powinien renegocjować warunki na jakich Grecja otrzymała pomoc finansową.

Hiszpania i Chiny

Kolejne pozytywne doniesienia z Grecji już nie wystarczą do poprawy nastrojów. Nawet na rynkach akcji, które w ostatnich dniach skłonne były ignorować niepokojące informacje. Na pierwszym planie znalazła się bowiem Hiszpania. Informacje Financial Times o tym, że Europejski Bank Centralny nie zgadza się na dokapitalizowanie banku Bankia obligacjami przez rząd w Madrycie, psują dziś rano nastroje. Na otwarciu środowej sesji akcje Bankia tracą 6%. Innym negatywnym impulsem są też informacje chińskiej agencji Xinhua o tym, że rząd w Pekinie nie będzie w sposób masowy stymulował w wzrostu gospodarczego. Rynek bardzo liczył na takie stymulowanie. Jako, że w dzisiejszym kalendarium nie ma ważnych danych makroekonomicznych, więc rynki dalej będą żyć wspomnianymi tematami. Dopiero publikowane w czwartek dane z rynku pracy (raport ADP) mogą odwrócić uwagę od Hiszpanii (i Chin).

Na wykresach:

EURUSD, D1 - eurodolarowi nie udało się obronić psychologicznego poziomu 1,25. To podażowy sygnał. Kurs dalej pozostaje w kanale spadkowy. To on będzie określał wahania w kolejnych tygodniach. Układ sił zmieni się dopiero z chwilą powrotu powyżej 1,2623-1,2642.

USDPLN, D1 - po piątkowym odbiciu od linii trendu wzrostowego, dziś kurs wybija się na nowe 4-miesięczne maksima. Najbliższe opory to 3,5267 i 3,5445.

Marcin R. Kiepas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »