Reklama

Hiszpański sektor bankowy dostanie 100 mld euro

Przed weekendem wielu specjalistów przewidywało, że hiszpańskie banki mogą dostać pomoc od Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Jak podano w komunikacie, pomoc ta została przyznana po telekonferencji euro grupy.

Już na początku poprzedniego tygodnia na rynkach finansowych pojawiły się pogłoski o coraz większych problemach hiszpańskich banków. Kwota, jaka miałaby wspomóc banki najbardziej zaangażowane w kredyty hipoteczne dla firm, była szacowana przez analityków na od 40 do 100 mld euro. Coraz większe spowolnienie w hiszpańskiej gospodarce pogłębiło problemy hiszpańskiego sektora bankowego. Hiszpanie tracąc pracę, tracą też zdolność do zaciągania kredytów, a obecnie spłacający swoje zobowiązania w stosunku do bankowych instytucji mają coraz większe trudności z ich realizacją. Rekordowe bezrobocie pogrąża coraz więcej sektorów i ma bezpośredni wpływ na rynek finansowy w Hiszpanii.

Reklama

Cytując hiszpańskiego premiera Mariano Rajoy: „wczoraj zwyciężyła wiarygodność euro, jego przyszłość, Unia Europejska”, łatwo zauważyć, że było to kluczowe posunięcie ze strony instytucji stojących na straży bezpieczeństwa finansowego całej grupy. Pomoc, jaką dostał hiszpański sektor bankowy daje nadzieję na poprawę nastrojów i powolne wychodzenie z marazmu, jaki panuje na rynkach finansowych. Tym samym problem Grecji na chwilę został odsunięty na drugi plan. Do rozstrzygnięcia wyborów w tym kraju, nic więcej nie można zrobić. Poparcie władz Grecji będzie kluczowe w kontynuowaniu reform i wychodzeniu z bardzo trudnej sytuacji, jaka obecnie panuje pod Akropolem.

Chwila wytchnienia od greckiej tragedii i szybkie kroki jakie zostały podjęte w sprawie dokapitalizowania hiszpańskich banków przyczyniły się do poprawy nastrojów na poniedziałkowej sesji. Indeks największych polskich spółek WIG20 rozpoczął dzisiejsze notowania od wzrostów i otworzył się na poziomie 2167pkt. Dobry nastrój przełożył się też na sWIG80 (otwarcie 9265 pkt.) i mWIG40 (otwarcie 2224 pkt.). Inwestorzy po wielu tygodniach marazmu i niepewności zaczęli kupować akcje. Najpopularniejszymi spółkami na dzisiejszym otwarciu stały się KGHM, którego obroty po godzinie handlu przekroczyły 20 mln i PKO BP ( 18 mln obrotu). Największe wzrosty wśród blue chipów notują LOTOS (ponad 3 proc.), KGHM (1,7 proc.) oraz PKN Orlen (1,6 proc.).

W kalendarzu nie mamy dzisiaj istotnych danych. Jedynie zachodnie giełdy mogą mieć wpływ na notowania w Warszawie. Na najważniejszych parkietach od rana przeważa kolor zielony i wzrosty ponad 1 procentowe.

Michał Chudy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »